Automat do gier wśród innych epokowych wynalazków

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (6 głosów, średnia: 4,33 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Na przełomie XIX i XX wieku zrealizowano wiele projektów, mniej lub bardziej znaczących dla rozwoju cywilizacji, chociażby skonstruowany przez braci Lumière kinematograf, powstałe w kontrowersyjnych okolicznościach radio, a także napędzany silnikiem spalinowym samolot Orville’a i Wilbura Wrightów.

Jednak wiele z tych znaczących dla ludzkości innowacji wydaje się być pomijane, pozostawione w cieniu pozostałych wynalazków z tamtego okresu, które, zresztą podobnie jak one same, przyczyniły się do zmian społeczno-gospodarczych na całym świecie.

Wraz z dynamicznym rozwojem technologii przed ludzkością otwierały się nowe możliwości w niemalże każdym aspekcie życia; możliwości, które nie tylko pozytywnie wpływały na ulepszanie istniejących już urządzeń czy, bardziej ogólnie, dostępnych rozwiązań, ale również pomagały realizować projekty zupełnie od zera. Oczywiście były one najczęściej owocem długoletnich obserwacji i analizy konkretnego zagadnienia lub całej dziedziny i pozwalały postawić kolejny, ważny krok w procesie podnoszenia wszelakich standardów. Tak też było w przypadkach: opatentowanego przez Rudolfa Diesla silnika wysokoprężnego, który przyczynił się do usprawnienia transportu i stworzonej przez Williama K. Dicksona kamery kinematograficznej, mającej znamienny wpływ na całą branżę rozrywkową.

To właśnie te wynalazki, otwierające drzwi do zupełnie innego, lepszego wymiaru dla tamtejszego przemysłu i gospodarki, a także dynamizujące postępy w przyziemnych dziedzinach im współczesnych, cechujących się mocnym zabarwieniem komercyjnym (np. we wspomnianej branży rozrywkowej), zepchnęły na dalszy plan projekty, które dopiero z upływem czasu miały stać się istotnymi elementami w całej cywilizacyjnej układance. I chociaż świat z początków XX wieku bagatelizował powstanie wielu niebanalnych koncepcji, tak obecnie, wiele z nich, za sprawą regularnych przemian na przestrzeni ostatnich stu lat, urosło do rangi przełomowych odkryć tamtego okresu.

Idealnym odzwierciedleniem opisanego procesu metamorfozy jest właśnie automat do gier, którego sama historia powstania jest mocno zawoalowana. Początkowo niedoceniany wynalazek, równocześnie z rosnącymi możliwościami technologicznymi, zmieniał się dostosowując do potrzeb i oczekiwań odbiorców, by po kilkudziesięciu latach od pojawienia się pierwszych egzemplarzy całkowicie przemodelować znany ludzkości od tysiącleci hazard i zacząć wpływać na światową gospodarkę i społeczeństwa. Ewolucja automatu do gier trwa nieprzerwanie od ponad stulecia.

Koniec XIX wieku początkiem nowej ery dla hazardu.

W 1891 roku w Nowym Yorku firma Sittman and Pitt zaprezentowała pierwszą
w historii maszynę hazardową Poker Machine, w której rozgrywka opierała się przede wszystkim na zasadach obowiązujących podczas gry w pokera. Cztery lata później, na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, bawarski imigrant Charles Fey sfinalizował swój autorski projekt hazardowego urządzenia nazwanego Liberty Bell, nad którego konstrukcją pracował niespełna dekadę. Dzieło mechanika z San Francisco poczęło z czasem przyjmować odmienne, bardziej zaawansowane formy i oficjalnie zostało okrzyknięte pierwowzorem automatu do gier.

Przez kolejne lata koncepcja zapoczątkowana przez Feya zaczęła nabierać rozpędu, a na maszyny można było natrafić niemal na każdym kroku. Ich popularność systematycznie rosła, m.in. za sprawą coraz bardziej intrygujących rozwiązań, które przyciągały całe rzesze graczy. Dopiero w połowie XX wieku mechaniczne automaty do gier dotarły do newralgicznego punktu; ich potencjał wydawał się być wyczerpany, a nowe konstrukcje przestały zaspakajać całościowe zapotrzebowanie rynków. W postawieniu kolejnego, epokowego kroku naprzód pomogła technologia, która umożliwiła zaprojektowanie i późniejszą produkcję elektromechanicznych urządzeń, tj. Money Honey od firmy Bally. Za sprawą tego etapu swoistej ewolucji jednoręki bandyta stał się synonimem hazardu i wizytówką największych kasyn świata.

Maszyny pojawiały się na wszystkich kontynentach, a gdy osiągnęły status w pełni elektronicznych urządzeń i przybrały formę video-loterii, wydawało się, że nic nie może zatrzymać ich globalnej ekspansji. Niestety m.in. niekorzystny dla graczy procent wypłat, toksyczne środowisko mające wpływ na rosnącą liczbę uzależnień od gier hazardowych czy powiększające się szare strefy w wielu krajach wywołały zdecydowane reakcje rządów, nieugiętych pod wieloma względami. Odpowiedzią na skalę problemów były restrykcyjne regulacje, zależne od konkretnego rejonu; zaczęto wymagać odpowiednich poziomów wypłacalności rozstawianych urządzeń, ich technologicznej spójności z prawnymi wymogami, a także pełnej transparentności ze strony kasyn czy lokali. Losowość, dotychczas traktowana jako stały element rozrywki, stała się niechcianym źródłem kłopotów.

Prawo kontra technologia.

Początkowe modele maszyn były prostymi urządzeniami – np. konstrukcja Operators Bell oscylowała wokół mechanicznego układu bębnów i kilku symboli, a gracz wykonywał ruch pociągając za dźwignię umieszczoną z boku obudowy. Każda kolejne wersje automatów były rozbudowywane o dodatkowe elementy, chociażby o nowe atrybuty. Po pojawieniu się na rynku w pełni elektronicznego wariantu, sposobność do generowania różnych kombinacji i bonusów, a także, co istotne dla graczy oraz właścicieli automatów, realna opcja podniesienia stawek i wprowadzenia progresywnego Jackpota, spowodowały, że jednoręki bandyta osiągnął apogeum popularności; zyski generowane przez światową branżę automatów ocierały się o poziom do tamtej pory znany tylko w największych sektorach globalnego przemysłu.

Elektroniczne automaty do gier, od samego początku swojego istnienia bazują na algorytmach deterministycznych, jednak aby zachować swój losowy charakter, musiały pracować w oparciu o specjalny generator, czyli PRNG (Pseudo-Random Number Generator), który umożliwia maszynie stworzenie teoretycznie nieprzewidywalnego ciągu. Oczywiście w praktyce generowane kombinacje tylko pozornie są losowe; obecnie dostępne na rynku rozwiązania to w uproszczeniu komputery, a te z definicji są przewidywalne, ponieważ pracują w oparciu o sekwencje posegregowanych dyspozycji. W związku z tym, z punktu widzenia całej branży, generator liczb pseudolosowych pełnił bardzo istotną funkcję, ponieważ był fundamentalnym elementem zastosowanej w automatach technologii umożliwiającej ich działanie, czyli upraszczając, losowości.

Na przestrzeni kilkudziesięciu lat od momentu wprowadzenia generatorów dochodziło do wielu zmian zarówno w przepisach regulujących rynki, jak i parametrach pracy urządzeń. Technologiczne zmiany były często lub w głównej mierze uzależnione od nowych przepisów. Ogromna liczba automatów na całym świecie, a przede wszystkim manipulowanie w oprogramowaniu wykorzystywanym przez producentów, spowodowały wywołanie lawiny interwencji ze strony rządów w wielu krajach. Niektóre reformy, np. w Polsce, nie przyniosły odpowiednich rezultatów, a wręcz przeciwnie, doprowadzały do kuriozalnych sytuacji powiększania się szarych stref i potęgowania problemu. Dopiero nowelizacje lub całkowite przeobrażenia przepisów zazwyczaj wywoływały pożądany efekt, ale ich skutkiem ubocznym było często drastyczne ograniczenie bądź całkowite wyeliminowanie mniejszych salonów.

Nowy kierunek w rozwoju automatów.

Zatwierdzone zmiany w gwałtowny sposób zmniejszyły zapotrzebowanie na nowe maszyny do gier; w Polsce, po zmonopolizowaniu branży i zlikwidowaniu setek punktów z automatami, wielu operatorów zrezygnowało z kontynuowania działalności, a rynek skurczył się do minimum ze względu na opóźnienia ze strony Państwa we wdrażaniu swoich urządzeń. Całkowite zniwelowanie procesu rozwoju automatów nie było i raczej nie jest możliwe, z racji na nadal sporą aktywność ze strony światowych potentatów, ale przepisy, coraz bardziej ograniczające swobodę rynków, już przyczyniły się do spowolnienia całego zjawiska, tak jak w Polsce, po kwietniu 2017 roku, do powstawania niedopracowanych i nieskutecznych rozwiązań.

Chociaż firmy, mniej lub bardziej wyspecjalizowane w tworzeniu produktów dla branży hazardowej, przeprowadzały liczne eksperymenty i dostarczały na rynki modele o różnej charakterystyce, to i tak nadrzędny cel realizowanych projektów długo pozostawał poza zasięgiem producentów – automaty zawierające element losowości, czyli w głównej mierze generator liczb pseudolosowych, nawet w momencie zachowania pozornej przejrzystości dla uczestnika, nadal są nielegalne i nie spełniają odpowiednich wymogów prawnych. Między innymi według orzecznictwa polskich sądów, wszystkie urządzenia, na których rozgrywka dla przeciętnego użytkownika stanowi skrajnie trudne wyzwanie są klasyfikowane jako losowe. Tym samym początkowe próby przemodelowania koncepcji automatu spełzły na niczym.

Gdy wydawało się, że liczne zmiany w przepisach wyhamują nieprzerwaną od ponad stu lat ewolucję automatu, pojawiło się subtelne światełko w tunelu, które później okazało się wyraźnym drogowskazem i impulsem do działania. Pod koniec 2017 roku do dystrybucji trafiła Futura, pierwszy niehazardowy automat na świecie, który został opracowany z myślą o globalnym hazardzie. Futura najpierw trafiła na europejskie rynki, by później systematycznie wychodzić poza obszar Starego Kontynentu. Ponownie to technologia okazała się kluczowym elementem dla wszystkich odbiorców rozwiązania oferowanego przez firmę Yumicra Games. Mimo iż w przypadku Futury czy Futury Eclipse możemy mówić nawet o rewolucji, zupełnej zmianie podejścia do tematu i samej idei hazardu, tak z pewnością należy oceniać to w kategoriach pozytywnego zakończenia trudnego etapu, składającego się z licznych wyzwań, z jakimi przyszło się mierzyć całej branży.

Niehazardowe automaty do gier to maszyny, które jako jedyne na świecie nie zawierają w swoim oprogramowaniu generatora liczb pseudolosowych. Ta wywrotowa zmiana była zainicjowana potrzebą całkowitego usunięcia losowości z rozgrywki i pracy jaką wykonuje automat. System stosowany w maszynie tego typu bazuje na skończonym ciągu deterministycznym, który został zapętlony pod postacią gotowego zestawienia wyników i powtarza się w nieskończoność. Tym samym automat, jako że korzysta z dokonanego przebiegu rywalizacji i zapisanych w określonej kolejności uprzednio przyszykowanych kombinacji, nie potrzebuje generatora, a wyniki rozgrywki nie są losowe. Uwzględniając do tego możliwość obliczenia dowolnego etapu gry, łącznie z pierwszym, jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji, każdy uczestnik ma pełną kontrolę nad grą. Maszyny o takiej charakterystyce idealnie wkomponowują się w regulacje prawne obowiązujące na wszystkich kontynentach.

Co dalej?

Przez ponad wiek od pojawienia się pierwszej maszyny, w świecie hazardu doszło do mnóstwa dynamicznie rozwijających się wydarzeń; chociażby sam automat od niewiele znaczącego wynalazku przebrnął długą drogę i stał się najważniejszym symbolem nowoczesnego gamblingu. Zmiany wprowadzane w jego konstrukcji czy przekształcenie go w zgoła inne, bo w pełni elektroniczne urządzenie, nie przysłoniły i pewnie już nigdy nie przysłonią idei przyświecającej inicjatywie mu przypisanej – jakkolwiek odbierany, automat do gier miał być zawsze elementem urozmaicenia szarej rzeczywistości, czystą rozrywką. Pomimo że formalna walka pomiędzy właścicielami automatów a rządami w wielu krajach świata przybrała na sile, to jak się okazuje nie sposób powstrzymać rozwoju rzeczy tak znaczącej dla przemysłu i cywilizacji.

W tej chwili najnowszy, najsensowniejszy i co najważniejsze, najskuteczniejszy trend jest jeden – produkcja automatów, które będą uniwersalne dla wszystkich rynków, pozwolą kontynuować działalności operatorom z całego świata i dadzą realną szansę graczom na osiąganie faktycznych wygranych. Wydaje się, że niehazardowe automaty do gier, nie zawierające elementu losowości, w tym generatora (PRNG), a także przyjazne dla środowiska graczy, to kolejny etap w historii maszyn oraz hazardu.

Do tej pory rozwiązania, które spełniały potrzeby rynków z całego świata pozostawały popularne na długie lata, a niehazardowe maszyny, tj. Futura czy Futura Eclipse, są na właściwej drodze do osiągnięcia statusu epokowych.

Artykuł marketingowy

Otagowano jako

14 Komentarzy

  1. Olek Odpowiedz

    ja za nich dostałem dożywocie.
    dobrze, że nie ma kary śmierci t polsce

    na szczęście chłopaki z zachodu załatwili mi internet do celi i mogę pisać…

  2. Pomorze Odpowiedz

    Oszuści i nic więcej! Sąd stwierdził że hazardowe i 6 miesięcy bezwzględnego dostałem. Na szczęście chłopaki z zachodu obiecali pomoc prawną. Przynajmniej jedyni uczciwi!

    1. Sasza Odpowiedz

      U nas na wschodzie obiecamy wam internet w celi i dożywocie i karę śmierci i internet po śmierci i na Pomorzu i na Śląsku i w dupie. Polaczki pierdolaczki zamiast się wspierać jak nasz brać w niet jeden na drugiego i rucha trzeciego dobrze ze Władimir ma was rozjechac niedługo

  3. Paweł Odpowiedz

    hmmm… ciekawe jak oni mają to zrobione jak nie mają faktycznie generatora liczb pseudolosowych…
    powiem wam, że jak to jest prawda to szacun dla tworców i celni mają nielada problem
    heheh

  4. Polo Odpowiedz

    To jest tresc marketingowa?
    Chyba redakcja musiała zapłacić za kawał fajnego tekstu:) dobrze sie czyta, nawet jak chcieli schować tam reklame to nie przesadzili z nachalnością.

  5. Marek z fabryki koparek Odpowiedz

    Futurystów łupią karami, że aż świszczy. Po 500 tys na łebka i tymczasowe aresztowania w Łódzkim

  6. Kazek Odpowiedz

    Droga Redakcjo!

    w końcu jakaś merytoryczna tresć.
    czytelnicy maja już dosyć samych artykułów o zatrzymaniach automatów
    lub o totalizatorze.
    uprzejmie dziekuję w imieniu czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *