Bary upadają, bo biznes przestał się opłacać

jednoręcy bandyci

Właściciele knajp skarżą się, że uderzyła w nich także ustawa hazardowa, bo wraz z zakazem maszyn do gier spadła liczba klientów.

Automaty do gier losowych opłacały się właścicielom knajp z kilku powodów. Po pierwsze, jak magnes przyciągały klientów, którzy moment przegrywania pieniędzy umilali sobie zazwyczaj piwem. Po drugie, właściciel lokalu mógł liczyć na dodatkowe dochody z tego tytułu. Automaty były zazwyczaj własnością prywatnych firm, które płaciły za miejsce dzierżawione w barze lub dzieliły się częścią zysków z właścicielem.

To było zazwyczaj kilkaset złotych dodatkowego przychodu mówi nam jedna z byłych właścicielek baru. Te pieniądze wystarczały chociażby, żeby opłacić rachunki za wodę i prąd. Gdy zmieniły się przepisy, automaty niedługo po tym zniknęły z barów.

Knajpy z tanim alkoholem częściowo wypierane są dziś także przez restauracje o wyższym standardzie, choć ich właściciele także skarżą się, że prowadzenie tego biznesu nie jest łatwe.

Całość czytaj w: Nowa Trybuna Opolska, data wydania: 16.10.2019

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *