Centralny rejestr stron zakazanych

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (2 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Resort finansów, Komisja Nadzoru Finansowego, Główny Inspektor Sanitarny i Ministerstwo Infrastruktury – wiele wskazuje na to, że te cztery podmioty będą niebawem zarządzać blokowanie niezgodnych z prawem stron internetowych. W zaciszu gabinetów zapadać będą decyzje o niedostępności stron i wpisywaniu ich do „centralnego rejestru”. A potem urzędnicy sprawdzą, czy mimo to nie dostaliśmy się na zakazaną stronę.

Wprowadzanie blokowania przyspieszy? Jest porozumienie między ministerstwami

Rząd w walce z nielegalnym hazardem, dopalaczami, niezgodnymi z prawem usługami finansowymi i transportowymi stopniowo wprowadza blokowanie stron internetowych. Operatorzy telekomunikacyjni mają uniemożliwiać dostęp do treści na żądanie urzędnika instytucji zajmującej się danym tematem. Pisaliśmy o tym już wielokrotnie, bo jest co najmniej 10 powodów, dla których blokowanie Internetu to zły pomysł.

Powolne dotychczas wprowadzanie blokowania (działa tylko blokowanie hazardu, nad pozostałymi projektami od miesięcy trwają prace) może niebawem przyspieszyć. Jak bowiem wynika z dokumentów rządowych, ministerstwa wspólnie ustaliły, że powstanie centralny rejestr, w którym dostępne będą wszystkie zakazane strony („centralny rejestr domen internetowych służących do oferowania towarów i usług niezgodnie z przepisami prawa”). Do prowadzonego przez Ministerstwo Cyfryzacji rejestru kolejne pozycje wpisywać będą urzędnicy z czterech instytucji. Zablokowanie dostępu do treści będzie arbitralną decyzją urzędnika, która dopiero po kilku miesiącach będzie mogła trafić na biurko sędziego. Zmiany mają zostać wprowadzone do prowadzonego przez Ministerstwo Infrastruktury projektu ustawy tzw. lex Uber.

Powołanie centralnego rejestru doskonale obrazuje podnoszoną przez nas obawę – dzisiaj strony na zakazaną listę wpisywać ma m.in. sanepid; nie wiadomo, komu to uprawnienie i w jakim celu zostanie przyznane jutro. Wystarczy przypomnieć, że w poprzedniej kadencji rządzący dziś Polską politycy zaciekle walczyli o blokowanie stron pornograficznych.

Całość czytaj na: panoptykon.org

 


Otagowano jako

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *