Czeski urząd antymonopolowy ściga bukmacherów. Zaczął od Tipsport i Fortuny

Liderzy czeskiego rynku bukmacherskiego Tipsport i Fortuna mieli niemiłą wizytę. Wzięli w niej udział ludzie z Urzędu Ochrony Konkurencji.

Mogę potwierdzić, że Urząd Ochrony Konkurencji wszczął postępowanie administracyjne dotyczące ewentualnych zachowań antykonkurencyjnych między biurami bukmacherskimi. Przeprowadzono lokalne dochodzenia w sprawie podejrzanych konkurentów
– powiedział rzecznik UOK – Martin Svanda. Rzecznik odmówił ujawnienia jakoby doszło do sytuacji powstania domniemanego kartelu.

Na tą publiczną informację zareagowali błyskawicznie również przedstawiciele obu skontrolowanych firm.

Możemy potwierdzić, że Urząd Ochrony Konkurencji przeprowadził lokalne dochodzenie w naszym kraju. Oczywiście udaliśmy się do biur firmy i jesteśmy w pełni przychylnie nastawieni w tym postępowaniu administracyjnym, aktywnie współpracujemy i oczekujemy rychłego wyjaśnienia tej sprawy i wierzymy w szybką reakcję.
”- poinformował przedstawiciel Tipsport Václav Sochor nie ujawniając jednak żadnych szczegółów.

Przedstawiciel Fortuny odpowiedział na te zdarzenie nieco ostrzej.

Możemy potwierdzić, że UOK wszczął postępowanie administracyjne związane z naszą firmą. Jego celem jest zbadanie podejrzewanego naruszenia zasad nieuczciwej konkurencji, które naszym zdaniem są całkowicie bezpodstawne i sztucznie skonstruowane
– powiedział rzecznik Petr Srain. Ale nie chciał więcej mówić.

Faktem jest, że obaj kluczowi gracze na czeskim rynku zakładów bukmacherskich w lutym tego roku praktycznie w tym samym czasie anulowali opłatę manipulacyjną na zakłady w oddziałach, głównie z powodu zagranicznej konkurencji internetowej. Pierwszy postąpił tak Tipsport, Fortuna zrobiła ten sam ruch następnego dnia.

Za Tipsport (i związanym z nim biurem Chance) stoi kilku przedsiębiorców kierowanych przez Vratislava Randę. W 2017 r. Grupa osiągnęła obrót 55 mld i zarobiła 1,1 mld koron. Fortuna  jest zaś częścią Fortuna Entertainment Group, która z kolei jest kontrolowana przez Grupę Penta. W 2017 roku otrzymała zakłady za 52,6 miliarda CZK, z zyskiem w wysokości 395 milionów CZK.

 

Oprócz działań związanych z branżą bukmacherską interesujące są również wydarzenia w samym czeskim regulatorze. Szef biura antymonopolowego Petr Rafaj jest w ciężkiej defensywie z powodu sprawy przetargowej. W marcu policja interweniowała w Urzędzie oraz w domu Petra Rafaja i skonfiskowała podczas rewizji pewne dokumenty oraz pieniądze. Według policji Rafaj spotkał się z drugim mężczyzną ANO Jaroslavem Faltýnkiem w hotelu i mieli tam do czynienia z działaniami korupcyjnymi. Premier Andrej Babiš powiedział, że jeśli Rafaj zostanie oskarżony, powinien zrezygnować ze stanowiska.

Jednak krytyka działań ministra Rafaja nie kończy się tylko przypadkiem wykrycia działań korupcyjnych. Jego przeciwnicy od dawna go oskarżają o kompletny brak aktywności w sprawowaniu urzędu w swoim biurze. Na przykład były minister sprawiedliwości Robert Pelikan od lat krytykuje go za brak wykrywania karteli i nakładania zbyt niskich kar.

„Oprócz bycia erudytą w sprawowaniu tej funkcji, obserwowałem, co biuro robi pod jego kierownictwem i myślę, że było to stanowczo sprzeczne z tym, co biuro powinno robić”
– powiedział Pelikan w zeszłym miesiącu.

Nieudany przypadek stwierdzenia domniemanego kartelu wśród przedsiębiorstw budowlanych nie przyniósł Rafajowi sukcesu. Działania związane z utworzeniem kartelu miał się wydarzyć w latach 2006–2008. W 2016 r. Urząd Antymonopolowy nałożył na Skanska i inne przedsiębiorstwa budowlane grzywnę w wysokości 1,66 mld koron, ale po procesach sądowych w lutym sprawa wróciła do Urzędu w celu dokonania nowej oceny.

Na podstawie: ekonom/ihned.cz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *