E-sport: powstał bat na oszustów

Niestety e-sport, jak każda dyscyplina oparta na rywalizacji, doczekał się oszustów. Dzięki Kaspersky Lab osoby stosujące niedozwolone programy mogą zostać wykryte. E-sport stanie się czysty? Z tym niestety może być jeszcze problem.

Rozwiązanie Kaspersky Anti-Cheat jest dostępne na całym świecie i jest skierowane zarówno do osób tworzących gry, jak i organizatorów zawodów e-sportowych. Po raz pierwszy wykorzystano je w trakcie mistrzostw e-sportowych StarLadder Berlin Major 2019.

Nic dziwnego, że oszuści lgną do e-sportu. W branży jest coraz więcej pieniędzy, więc to łakomy kąsek. Niestety narzędzia przeciwko cheaterom mogą nie wystarczyć. E-sport zmaga się nie tylko z osobami korzystającymi ze „wspomagaczy”. Coraz większą plagą są ustawiający mecze.

Sześciu australijskim graczom postawiono zarzut ustawiania meczów w „Counter-Strike: Global Offensive” dla osiągnięcia korzyści majątkowej. Oskarżeni, jak twierdzi prokuratura, brali udział w zakładach bukmacherskich, stawiając przeciwko swoim drużynom.

Cóż, tego typu działalność to najlepszy dowód na to, że e-sport jest niczym tradycyjny sport. Ale nie o takie „potwierdzenie” wszystkim chyba chodziło. Miłośnicy e-sportu zapewne woleliby, żeby nielegalne i nieuczciwe praktyki trzymały się od wirtualnych rozgrywek jak najdalej.

Źródło: wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *