Głosowanie cieniem na koalicji?

Postawa PSL w trakcie głosowania nad kandydatami PiS do komisji hazardowej to zemsta za brak zgody na umorzenie długów PSL oraz niepoważne traktowanie koalicjanta – pojawiają się komentarze polityków po piątkowym głosowaniu. Mówi się też, że przegrane przez PO głosowanie w Sejmie kładzie się cieniem na relacjach koalicjantów.

 

 

Po piątkowym głosowaniu w Sejmie Stanisław Żelichowski z PSL wyjaśniał decyzję klubu konsekwencją postępowania. – Głosowaliśmy za powołaniem Kempy i Wassermanna kilka tygodni temu. Od tamtego czasu nic takiego się nie wydarzyło, żeby zmieniać zdanie – tłumaczył.

Nieformalne tłumaczenia są już jednak bardziej złożone.

– PSL jest niepoważnie traktowany przez PO. Tak było przy ustawie dotyczącej mediów, tak jest przy komisji hazardowej – mówił Paweł Piskorski (dawniej PO) w "Poranku TVN24". Podał też powód zachowania PO w samej komisji – Efektem usunięcia posłów miało być zabicie pracy tej komisji – dodał.

Podobnie tłumaczą motywy głosowania PSL inni politycy. Poseł PiS, Paweł Poncyljusz, również podkreśla trudną sytuację PSL jako mniejszego partnera. Nie bez znaczenia, jego zdaniem, jest też stosunek PO do finansowych problemów koalicjanta. W grudniu urząd skarbowy zablokował konto bankowe PSL za nieprawidłowości przy finansowaniu kampanii wyborczej z 2001 roku. W efekcie ludowcy muszą oddać 18 mld zł wraz z odsetkami. Resort finansów rozważa możliwość spłaty w ratach, ludowcy mają chcieć umorzenia długu – wyjaśnia P.Poncyliusz.

TW

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *