Hazard kwitnie i ma się dobrze

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Władza chwali się wyeliminowaniem szarej strefy w grach hazardowych. Tymczasem…

Nad tym, by automaty do gier „wyprowadzić” ze stacji benzynowych i pubów pracowała już poprzednia ekipa rządząca. Bezskutecznie, bo niby wprowadzono nowelizację przepisów, ale dopiero od 2016 roku miały wejść one w życie z racji posiadanych przez właścicieli „maszyn” ważnych koncesji na wcześniejszy okres. Nowa władza chełpliwie zapowiedziała: „Koniec z hazardem na każdym rogu! My to wyeliminujemy!”. No i co? Ano nic. Automaty znikają i pojawiają się, podobnie jak domeny bukmacherskie.

Dowolne prawo ma sens wówczas, gdy się chce i potrafi egzekwować. Partia rządząca wprowadziła przepisy, w myśl których prowadzenie nielegalnych gier hazardowych, albo też udostępnianie lokalu na to groziło dosłownie zrujnowaniem. Między innymi 100 tys. złotych kary za jeden automat do gry dla właściciela tegoż i tyle samo dla właściciela na przykład baru, gdzie automat działa. Według władzy, taki „straszak” miał zadziałać idealnie. A jak działa? Ano sprawdzamy. W takim na przykład Przemyślu z barów, gdzie „zawsze” były automaty — poznikały, ale …na chwilę: miesiąc, parę miesięcy, by pojawić się znów. Ich obsługą zewnętrzną zajmują się te same osoby co wcześniej, a „maszyny” działają na tych samych zasadach. Część tych automatów działa legalnie, to znaczy, na granicy prawa, bo ich właściciele zwyczajnie „obchodzą” prawo, coś tam pozmieniają w takiej „maszynie” i już niby nie służy do wygrywania kasy, tylko do zbierania niby jakichś punktów za grę – na przykład, Tylko że każdy myślący człowiek doskonale wie, że tu nie o żadne punkty chodzi, tylko o żywą gotówkę.

Okazuje się jednak, że nawet jeśli automat działa całkiem nielegalnie, to też „niewielki kram”, bo żeby celnicy mogli to ustalić, a oni mają do tego uprawnienia, musieliby, o ile można tak rzec, „złapać” na gorącym uczynku taki automat, w momencie kiedy wypłaca pieniądze, bo w innym przypadku właściciel może nie udostępnić oprogramowania pozwalającego na sprawdzenie, jak automat działa, na jakich zasadach i co robi.

Rodzi się pytanie: czy to aby nie tchnie paranoją czasem? Wygląda na to, że najlepiej byłoby, żeby sam zainteresowany – właściciel automatu przywiózł go celnikom i poinformował, że jest nielegalny, a on chce się dobrowolnie poddać karze. Wówczas może (!) istniałaby możliwość ustalenia, czy legalny jest automat, czy nie i ewentualnego ukarania właściciela.

A na razie to hazard na „każdym rogu” kwitnie jak jabłonka na wiosnę i wszyscy się cieszą: właściciele maszyn i miejsc, gdzie są, bo zarabiają, gracze, że mogą zagrać i wygrać (acz częściej przegrać), a władza, że „zlikwidowała szarą strefę”. Ta ostatnia uciecha podobna jest do takiej, którą odczuwa malutkie dziecko myślące, że jeśli zamknęło oczka i nie widzi otoczenia, to samo też nie jest widziane.

Źródło: Super Nowości, autor: Monika Kamińska


Otagowano jako

19 Komentarzy

    1. sypak_gl Odpowiedz

      Chyba nie bo nic tu nie było opublikowane.
      Może jakaś firma dostała ale właściciel lokalu raczej nie.

      Specjalnie pojechaliśmy dziś do Krakowa zobaczyć czy to prawda że te niehazardowe futury działają i rzeczywiście są 🙂 Lokale jadą na otwartych dzwiach. Wpadliśmy na rondo mateczne i zagraliśmy (pozdrawiamy panie wietrzące lokal siedzące na schodku) i tak samo na Karmelickiej. Fajne te urządzenia tylko nie wiemy jeszcze czy przebije się to przy sypakach bo u nas na śląsku dużo tego jest – kto chce to ma.

    2. Anna Odpowiedz

      Powiem tak mam znajomego co zabrali mu po ustawie dawno ale to był inst… I nic nie dostał ale standard procedury byly zapewne sprawy jeszcze nie bylo bo dopiero minoł rok. Czytałem o zabraniu 8 automatów na tym portalu i ponoc niby cos tam dostał do zaplaty wiem ze sporo ale czy to propaganda czy prawda nie wiem. Zastanawia mnie to na jakiej zasadzie jest wyliczana ta kara do uatawy czy jest to zgodne z prawem czy może a wpisali tak na pałe a co za 2 lata bedzie 200 tys a za 3 lata kara śmierci ? Wiem tylko ze to jest tak dziwne że bedzie z tego afera na 100%

    3. Anna Odpowiedz

      Pamietacie afera z paliwem byla ludzie sprzedawali opał po cenie ropy i też byl papier itp to samo z automatami Dali troche zarobic niby Unia ustawa kiepska teraz kto ma wiekszość stacji prywatny sektor czy potentaci z Automatami to samo dali wam troszke a teraz siedzicie cicho bo sie boicie a oni zabierają wszystko i tak tylko stacje zabrali bo tyle ludzi nie bylo do tego interesu co was i bedzie ciężko im wam to zabrac bo walczycie i macie pomysły , szanuje to. Z waszych wpisów mniemam ze automaty znikły w max 40 % z rynku a reszta działa i spoko dzialajcie walczcie a może coś z tego bedzie. Pozdrawiam

  1. Gradius Odpowiedz

    Mamy tu automaty których nie zabiera urząd celny, produkukowane sa narazie tylko lokalnie bez rozgłosu. 9 gier i jedna arkade do zdobywania pieniędzy za punkty wygrane w innych grach. Gry jak na każdym innym ale proces zdobywania i wypłacania pieniędzy skomplikowany, przez to średnio grywalny bo pijany napewno sam nie wypłaci Moge przybliżyć projekt jak ktos zainteresowany. Nie przebije się jak wokół stoją sypaki ale celnicy juz na kilku kontrolach nie zabrali.

    1. APAP Odpowiedz

      Z tymi forBETami jest coś nie tak, trzy tygodnie temu przedstawiciel zarzekał się, że będzie można zagrać, obejrzeć, niestety do dnia dzisiejszego cisza w temacie.

    1. Wojtas Odpowiedz

      Autor lepiej niech zacznie pisać o tych „jabłonkach na wiosne” może to zrobi rzetelnie…. A potem szary Kowalski buduje sobie świato pogląd na takich bredniach…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *