Klienci Forex odpływają poza UE

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (3 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Najnowsze restrykcyjne regulacje na europejskim rynku Forex zaskoczyły tak samo wielu traderów, jak i dostawców usług. Zmiany powstały wskutek wprowadzenia kolejnej już unijnej dyrektywy Markets in Financial Instruments Directive II (MiFID II) wydanej przez The European Securities and Markets Authority (ESMA), aktualizującej europejskie ramy prawne dotyczące rynków finansowych.

Z czym jest związaneMiFID II?

Zmiany, które wprowadza ESMA staną się dotkliwe zarówno dla brokerów, jak również klientów korzystających z ich usług. Szczególnie istotna jest w tym przypadku kwestia obniżenia poziomu maksymalnej dźwigni finansowej, gdyż główna atrakcyjność rynku Forex i kontraktów CFD brała się w sporej mierze z wysokiego poziomu lewara (dotychczas maksymalnie 100:1).

ESMA to Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych, który w największym uproszczeniu pełni podobną rolę w Unii Europejskiej, co polski KNF (Komisja Nadzoru Finansowego) na terenie Polski. ESMA ma za zadanie zapewniać ochronę europejskim inwestorom oraz dbać o stabilność i jakość usług oferowanych na rynkach finansowych.

Jakie główne zmiany wprowadza ESMA?

  • ESMA wprowadza bezwzględny zakaz oferowania inwestorom indywidualnym opcji binarnych, które ze względu na swoją specyfikę doprowadzały do znacznych strat klientów,
  • Najistotniejszą zmianą jest obniżenie poziomu maksymalnej dźwigni finansowej z dotychczasowego 100:1 do przedziału zakresie od 30:1 aż do 2:1, w zależności od zmienności instrumentu bazowego.
  • Ochrona depozytu zabezpieczającego, wymuszająca na brokerach automatyczne zamknięcie transakcji klienta, gdy poziom depozytu zabezpieczającego spadnie poniżej 50% jego wymaganej wartości przy otwarciu pozycji.
  • Konieczność zapewnienia ochrony przed ujemnym saldem – klient nie będzie mógł stracić kwoty wyższej od wartości zdeponowanej na rachunku.
  • Zakaz oferowania klientom bonusów i zachęt przy transakcjach, w celu wyeliminowania agresywnych kampanii reklamowych.
  • Standardowe i jednolite ostrzeżenie o ryzyku inwestycyjnym, co jest zmianą korzystną dla transparentności oferowanych przez brokerów usług,

Konsekwencje – odpływ Klientów rynku Forexdo Państw o jurysdykcji poza UE.

Widząc jak duże ograniczenia niesie za sobą nowa dyrektywa, nie sposób dziwić się, że Klienci nastawieni na większe zyski oraz lubiący ryzyko, szukają szans na obejście zarządzenia.

Po wprowadzeniu dyrektywy, ograniczenia dźwigni dotyczą tylko brokerów zarejestrowanych w UE, dlatego zakładając konto u brokera np. w Australii, można handlować z dużo wyższą dźwignią – w niektórych przypadkach nawet 500:1.

Tak więc furtką do obejścia dyrektywy, jest rejestracja poza granicami UE.  Jest to z pewnością łakomym kąskiem dla osób zdecydowanych na podjęcie ryzyka, które w tym wypadku jest ogromne, bowiem brak zabezpieczenia w formie ochrony przed ujemnym saldem sprawi, że ludzie przez nieuwagę lub nieznajomość albo brak zahamowań, zaczną tracić całe majątki. Z tego powodu coraz częściej traderzy zastanawiają się jak wybrać brokera Forex/CFD.

Niemal jednoznaczny sprzeciw inwestorów wobec obniżenia poziomu maksymalnej dźwigni sugeruje, że znaczna część z nich będzie skłonna zrezygnować z ochrony, jaką dają europejskie regulacje, na rzecz korzystniejszych warunków tradingowych, poza UE.

Decydując się na zmianę rynku na rzecz wyższych dźwigni i mniejszych ograniczeń niż te na rynkach w UE, należy pamiętać, że korzystanie z usług pozaeuropejskich lub nie do końca jasno regulowanych brokerów wiąże się ze znacznie niższym poziomem ochrony – lub nawet jej brakiem.

Najlepszym tego przykładem jest wspomniana wcześniej ochrona przed ujemnym saldem, która jako obowiązkowa występuje jedynie w krajach Unii Europejskiej. Co więcej, należy mieć świadomość tego, że dochodzenie ewentualnych roszczeń u brokera spoza UE może być utrudnione lub niemożliwe, co spowodowane jest tym, że niekiedy brokerzy tworzą pewne regulacje w taki sposób, że nie chronią one podmiotów z innych jurysdykcji/uniemożliwiają im dochodzenie swoich praw przy ewentualnych stratach.


Otagowano jako

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *