Lootboxy w grach to hazard?

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

„Lootboxy istnieją, bo konsumenci są głupi” – Michael Pachter z Wedbush Securities nie przebiera w słowach. Według niego, to rozwiązanie w grach powinno być inaczej zorganizowane. Dziś bazuje na naiwności użytkowników. Ekspert ma rację?

Lootboxy, czyli wirtualne skrzynki działające na zasadzie loterii, są obecne w wielu współczesnych grach. Najczęściej (np. „Overwatch”, „Battlefield 1”) możemy znaleźć w nich skórki na broń lub pojazd czy takie, które zmieniają wygląd postaci. Kontrowersje wokół skrzynek rosną, ponieważ lootboxy nie tylko są świetnym biznesem, ale też, według części specjalistów, mają charakter hazardowy. Użytkownicy wydają prawdziwe pieniądze i nie wiedzą, co znajdą w środku. Nie kupują więc konkretnego produktu, ale jakby los na błyskawicznej, cyfrowej loterii.

Michael Pachter, zapytany o sprawę podczas rozgrywającego się w Los Angeles Fireside Chat, wydarzenia Video Game Bar Association, odpowiedział ostro:

Dlaczego mamy lootboxy? Bo konsumenci są głupi i wydają tysiące dolarów, próbując uzyskać trudny do zdobycia przedmiot. Jeśli wystawisz go na sprzedaż za 500 dolarów, to nie kupią, ale wystarczy, że jest 1 szansa na 250, by znaleźć taki przedmiot w skrzynce, a będą polowali. Uważam, że powinien być wybór. Albo kupujesz za konkretne pieniądze, albo szukasz przedmiotów w lootboxach, licząc na szczęście i ryzykując, że zapłacisz np. 600 dolarów za coś, co jest warte 250 – tłumaczy specjalista.

Całość czytaj na: chip.pl


Otagowano jako

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *