Mafie bukmacherskie wykorzystały pandemię koronawirusa

bukmacherzy

Nie ma złych czasów, by zarobić pieniądze. Z takiego założenia wyszły mafie bukmacherskie, które postanowiły wykorzystać przerwę w rozgrywkach spowodowaną pandemią koronawirusa. Zorganizowały fałszywe mecze towarzyskie, które znalazły się w ofercie bukmacherów. Te pozwoliły im zarobić ogromne pieniądze. Sprawę badają rosyjscy i ukraińscy śledczy.

– Ci, którzy sądzą, że pieniądz wszystko może, są zdolni wszystko zrobić, by go mieć – pisał Dante Aligheri. Z tego samego założenia wyszły mafie bukmacherskie, wykorzystując do zarobku pandemię koronawirusa.

Z jej powodu odwołane zostały niemal wszystkie rozgrywki w Europie. Brak spotkań uderzył nie tylko w branżę sportową. Ucierpieli także bukmacherzy. Przez brak wydarzeń w ofercie stracili klientów, przynoszących na co dzień ogromne pieniądze.

Ich położenie postanowiły wykorzystać mafie bukmacherskie, organizując fałszywe sparingi. Bukmacherzy połknęli haczyk, umieszczając je w swojej ofercie. Jak poinformowali dziennikarze niemieckiego „Welt”, w ostatnim czasie na Ukrainie „rozegrano” kilka takich spotkań.

„Rozegrano” to słowo klucz. Według rosyjskich i ukraińskich śledczych mecze odbywały się wyłącznie na papierze. 25 i 26 marca bukmacherzy zaoferowali klientom cztery takie spotkania. Jednym z nich był mecz FC Berdyansk – SC Tavriya, który zakończył się wynikiem 1:5. Kluczem w zakładach zawartych na to spotkanie był fakt, że wszystkie bramki padły w drugiej połowie. Na tę okoliczność postawiono ogromne pieniądze.

Całość czytaj na: sport.tvp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *