Makau stoi kasynami

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Po kilkuletnim okresie gorszej koniunktury stolica światowego hazardu odzyskuje dawny blask. W ubiegłym roku przychody kasyn w Makau wzrosły o prawie 20 proc., a ten rok nie powinien być gorszy.

Była kolonia portugalska, a obecnie specjalny region autonomiczny Chin praktycznie uzależniony jest od kasyn, które generują ponad 70 proc. przychodów regionu. Chociaż do Makau przyjeżdżają goście z całego świata, to zdecydowanie najwięcej graczy pochodzi z Chin, w których hazard jest zabroniony. To na nich czekają w przystani promowej bezpłatne autobusy, które zawożą do kasyna lub hotelu przy kasynie. I to głównie z myślą o Chińczykach wybudowano w ostatnich latach nowe kasyna, które swoim przepychem prześcigają podobne obiekty w Las Vegas.

Kochający hazard Chińczycy napędzali rozwój biznesu hazardowego w Makau, który generował przychody sięgające 45 mld dol. rocznie. Rozpoczęta kilka lat temu przez chiński rząd kampania przeciwko korupcji i zbytkowi urzędników oraz spowolnienie wzrostu gospodarczego spowodowały odpływ klientów z kasyn, co automatycznie wpłynęło na drastyczny spadek ich przychodów.

Wszystko wskazuje na to, że najgorszy okres światowa stolica hazardu, jak nazywane jest Makau, ma już za sobą. Kasyna znów pełne są graczy, którzy zostawiają w nich coraz więcej pieniędzy. Potwierdzają to oficjalne dane. W ub.r. kasyna znajdujące się w Makau wygenerowały ok. 33,1 mld dol. przychodu, co oznacza wzrost o 19 proc. w stosunku do 2016 r. Podobna dynamika wzrostu przychodów utrzymywana jest w tym roku.

Całość czytaj na: gpcodziennie.pl


Otagowano jako

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *