Najwięksi producenci gier na celowniku urzędów hazardowych

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Na rynku gier robi się coraz goręcej. Belgijska komisja nadzorująca gry losowe chce otworzyć postępowania karne wobec największych podmiotów na tym rynku. Na celowniku znalazło się Electronic Arts, Valve i Acitivision Blizzard – pisze serwis gamesindustry.biz.

Wojna z lootboksami wchodzi w kolejny etap. Zanim jednak dojdzie do jakichkolwiek oskarżeń, strony mają się spotkać i omówić sprawę. Wychodzi jednak na to, że europejskie urzędy nadzorujące gry hazardowe nie zamierzają odpuścić deweloperom gier komputerowych. Batalia z lootboksami dopiero się zacznie.

Europa staje przeciw hazardowi w grach

Lootboksy w grach zainteresowały urzędy hazardowe ze względu na swoją specyfikę. Zawartość skrzynek jest losowa i gracz może tam znaleźć zarówno przedmioty o wysokiej wartości w grze, które ułatwią rozgrywkę, jak i takie, które nie przyniosą mu znacznej korzyści. To według urzędu jest problemem: – System jest uzależniony od szczęścia, co jest powodem objęcia go śledztwem – mówił Peter Naessens, dyrektor belgijskiej komisji gier.

Podobne zdanie ma także Holandia. – Są zaprojektowane tak, jak zaprojektowane są gry hazardowe. Wywołują uczucie, że już prawie wygrałeś – tak o wspomnianych grach komputerowych wypowiedziała się Marja Appleman, szefowa nadzoru gier dla holenderskiego serwisu NOS, dodając, że ich konstrukcja może uzależniać. Tam producenci mają czas do 20 czerwca 2018 roku – jeśli takich mechanizmów nie zmienią, może zostać na nich nałożona kara finansowa.

Całość czytaj na: bankier.pl


Otagowano jako

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *