Nielegalny hazard wciąż kwitnie

automaty do gier

Mimo inspekcji, konfiskat automatów i protestów mieszkańców nielegalne salony gier w Wielkopolsce mają się doskonale. Policja skarbowa jest bezradna i twierdzi, że proceder kwitnie, bo Polacy chcą grać.

Po zmianie przepisów dotyczących gier hazardowych tylko koncesjonowane kasyna i Totalizator Sportowy mogą dysponować jednorękimi bandytami. Mimo to nie brakuje wciąż nielegalnych miejsc do gry.

Funkcjonariusze administracji skarbowej likwidują nielegalne salony gier bo – jak twierdzą – działają one nie tylko na szkodę skarbu państwa.

Potencjalni gracze zapożyczają się. Często okłamują swoją najbliższą rodzinę, biorą duże kredyty. Łudzą się, że wygrają na tych automatach, co jest niemożliwe – podkreśla Wiesław Mieloch, zastępca naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu.

Za wprowadzenie do użytku automatu bez zezwolenia grozi kara do 100 tys. zł. Obecnie karani są także właściciele budynków, w których nielegalne salony gier funkcjonują. Podczas interwencji tracą także gracze – muszą się bowiem spodziewać utraty pieniędzy wrzuconych do maszyny i ewentualnej wygranej.

Od początku roku w Wielkopolsce przeprowadzono 100 interwencji. Skonfiskowano 131 jednorękich bandytów. W „kolekcji” Krajowej Administracji Skarbowej takich urządzeń jest ponad 4 tys.

Źródło: poznan.tvp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *