Nietypowy sport: piłkarzyki

Kumpel gra w piłkarzyki. Jeździ po Polsce na turnieje. Regularnie trenuje. Ćwiczy tylko na profesjonalnych stołach za grubą kasę, a uchwyty owija jakimś specjalnym tworzywem dla zwiększenia przyczepności. Wariat – myślałem. Bo do tego on jeszcze piwa nie pije i wychodzi z pubu o dziewiątej.

 

Ale co tam! Złapmy za drążek i przypomnijmy sobie mecze z kolonii. Przywołajmy przerwy między wykładami na studiach spędzane w pubie. Mecze o dwa złote toczone w dymie, na lekkim zmiękczeniu ruchów. Przywołajmy wspomnienia.

W ten sposób wiedziony nostalgią trafiłem na turniej futbolu stołowego. Sportu, który choć kojarzy się z kuflem piwa, to ma tyle z nim wspólnego, co atari kupione na komunię z nauką programowania.

Zapraszamy do przeczytania reportażu Krzysztofa Dołęgowskiego na: logo24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *