Odszedł Eugeniusz Wiecha – „naród pozbawiony rozrywki, ginie”.

W sobotę odszedł na zawsze od nas Eugeniusz Wiecha. Polska branża rozrywkowa straciła kolejnego mistrza w kreowaniu nowych rozwiązań ze świata zabawy i uciechy, osobę nietuzinkową i wydaje się teraz wręcz niezastąpioną.

O Eugeniuszu można mówić tylko dobrze albo wcale. Był on osobą wymykającą się wszelkim standardom o niesłychanej żywotności i kreatywności. Swoje działania realizował głównie na polu rozrywki, choć w jego życiorysie były też epizody związane z rynkiem wydawniczym. Niestety ten nieudany projekt biznesowy był też Jego przekleństwem, uniemożliwiał Jemu późniejsze działania w bezpośredniej reprezentacji. Nie przeszkadzało to jednak w dążeniu do realizacji nowych projektów i wyzwań, jakie stawiała mu rzeczywistość.

Karierę biznesową zaczynał bardzo wcześnie, głównie w Chorzowie. Jego Rodzina będąc od wielu lat właścicielem atrakcji lunaparkowych w Chorzowskim Parku Rozrywki niejako wymusiła na nim podjęcie się i kontynuacji tego typu biznesu. Eugeniusz rozwijał i kultywował rodzinne tradycje z wielką pasją, po paru latach stał się niekwestionowanym guru dla innych zajmujących się tą trudną działalnością.

W początku lat 90-tych widząc pewną niszę biznesową w nowo rozwijającym się sporcie jakim był bilard, odcisnął tam swoje mocne piętno, będąc importerem akcesoriów do gry oraz sponsorem wielu turniejów.

Razem ze mną i Stanisławem Legierskim w roku 1995 założone zostało konsorcjum GenPlay, które jako cel postawiło sobie konsolidację rynku rozrywki oraz kreowanie pozytywnych relacji z urzędami oraz przed legislatorem. Wynikiem tego było wspólne stworzenie czasopisma o nazwie Bilard i Automaty Rozrywkowe, które ewoluując ostatecznie przyjęło nazwę Interplay. To za jego inicjatywą wspólnie zorganizowana została pierwsza polska międzynarodowa wystawa branży rozrywkowej pod nazwą WOAM 95, której sukces przyćmił dotychczasowe targi organizowane przez obcokrajowców. To dzięki Eugeniuszowi w roku 1998 założona została Izba Gospodarcza Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych, która skupiła większość firm zajmujących się prowadzeniem takiej działalności. Wiecha został wybrany jej pierwszym wiceprezesem, pełniąc tą funkcję przez wiele kolejnych lat.

Jego zaangażowanie w konsolidację branży było zaraźliwe, doprowadzało do spójnych działań i silnego skonsolidowania różnych sektorów. Reprezentując polskich właścicieli lunaparków, zawsze przestrzegał przed brakiem odpowiedzialnego prowadzenia tego biznesu, piętnował ułatwienia jakie stawiane były zagranicznym mobilnym wesołym miasteczkom, najeżdżających Polskę od południa.

Był też twórcą jedynego w swoimi rodzaju Towarzystwa Kontroli Rekordów Niecodziennych, wzorowanych na Księdze Rekordów Guinnessa ale zupełnie inaczej prowadzonym i o innym zasięgu. Rekordy były przedstawiane w specjalnej księdze, aktualizowanej co roku.

Również jego wieloletnia obecność zasiadania w Kapitule Orderu Uśmiechu, pozostawała wśród jej członków dobitnie zauważona, to dzięki jego sugestiom wiele osobistości zostało obdarowanych tym nietypowym odznaczeniem.

Eugeniusz Wiecha był też twórcą i kreatorem jedynego parku rozrywki pod nazwą Rabkoland, w którym do samego końca prowadził ulubioną przez siebie działalność lunaparkową. Działalność prowadzoną od wielu lat przez całą swoją rodzinę.

O jego różnych działaniach na polu biznesowym i charytatywnym można by napisać sporą książkę, nie sposób w krótkich słowach przypomnieć wszystkie osiągnięcia i sukcesy Mistrza. Może ktoś się pokusi o opisanie w niej tego jedynego i niezłomnego w dążeniach o dostarczenie w różniej formie rozrywki w Polsce.

Jego śmierć pogrąża w smutku Rodzinę i Przyjaciół, Eugeniusz Wiecha odchodząc zostawia za sobą kawałek życia wielu ludzi związanych z tą branżą rozrywkową w Polsce.

Żegnaj mój mentorze, dziękuję Ci za wszystkie nauki i rady jakie mi przekazałeś. Nigdy o nich nie zapomnę.

Iwo Bulski

3 komentarze(y) w “Odszedł Eugeniusz Wiecha – „naród pozbawiony rozrywki, ginie”.

  1. Odchodzą ludzie , którzy tworzyli sektor branży rozrywkowej w Polsce, obecne czasy wyprodukowały masę młodych wilków, którzy już nie patrzą na wartości, przyjaźń, zdrową konkurencję , jak odszedł Stasiu to wszystko zaczęło umierać.

    1. Kiedy odchodzą tacy ludzi to ściska serce. W tytule jest napisane naród pozbawiony rozrywki i nie tylko!!!
      Ja zapamiętałem Eugeniusza jako mentora branży, dla którego umowa słowna stanowiła wartość niepodważalną, potrafił pasje przekłuć w biznes, widział szansę tam gdzie inni zagrożenia. Życzę każdemu z nas abyśmy zostawili tak wiele dla tego świata jak zrobił nasz przyjaciel Eugeniusz.
      Piotrek ściskam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *