Podpalił kontener po wygranej na loterii

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Brak ocen)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Policjanci z Orzysza zatrzymali 23-letniego mieszkańca miasta podejrzanego o podpalenie kontenera na śmieci o wartości ponad 500 złotych. Jak ustalili śledczy, mężczyzna wygrał na loterii blisko 5000 złotych.

Postanowił przehulać całą wygraną. Pewnego wieczoru, będąc pod znacznym wpływem alkoholu, podpalił kontener na śmieci. Nie potrafił powiedzieć, dlaczego to zrobił. Za zniszczenie mienia grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

W połowie sierpnia br. na jednym z osiedli w Orzyszu w płomieniach stanął kontener na śmieci. Strażacy, którzy gasili pożar stwierdzili podpalenie. W tej sytuacji policjanci wszczęli postępowanie w kierunku zniszczenia mienia.

Wykonując czynności w tej sprawie przesłuchali wielu świadków oraz przejrzeli i zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu na terenie miasta. Na jednym z nich było niewyraźnie widać sylwetkę jakiegoś mężczyzny, który pochyla się przy śmietniku. Wiele wskazywało na to, że był to sprawca przestępstwa.

Policjanci z Orzysza wykonali szereg czynności procesowych i poza procesowych w tej sprawie dążąc do ustalenia, kim jest mężczyzna widoczny na nagraniu. Na podstawie zebranego materiału dowodowego funkcjonariusze stwierdzili, że sprawcą podpalenia kontenera na śmieci jest 23-letni mieszkaniec miasta. Śledczy dotarli do tego mężczyzny.

Mieszkaniec Orzysza powiedział policjantom, że latem wygrał na loterii blisko 5000 złotych. Tak się ucieszył z tej wygranej, że postanowił przehulać całą sumę. Wziął urlop w pracy i pił przez kilka dni. Pewnego wieczoru chodził po mieście. Na jednym z osiedli zauważył kontener na śmieci. Postanowił go podpalić zapalniczką benzynową, którą miał przy sobie. Zrobił to bez żadnego powodu. Mężczyzna dodał, że niewiele pamięta z tamtego wieczoru, bo był pod znacznym wpływem alkoholu.

23-latek usłyszał zarzut umyślnego uszkodzenia mienia w postaci podpalenia kontenera na śmieci o wartości ponad 500 złotych. Przyznał się do jego popełnienia.


Otagowano jako

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *