Prezes Stali i afera z ustawą hazardową w tle

hazard

Przy okazji finału Speedway Diamond Cup w Rzeszowie, odbyło się losowanie auta. Zdaniem prawnika Łukasza Kowalskiego, organizator powinien był to zgłosić w Izbie Administracji Skarbowej, bo podpada to pod ustawę hazardową. Stal tego nie zrobiła.

Kibice, którzy przyszli na finał Speedway Diamond Cup w Rzeszowie i kupili program zawodów, wzięli udział w losowaniu auta. Problem w tym, że Stal Rzeszów nie zgłosiła tego faktu, a takie losowanie podpada pod ustawę hazardową. Od co najmniej dwóch prezesów klubów żużlowych słyszymy, że oni zrezygnowali z tego rodzaju konkursów, bo za dużo było formalności związanych ze zgłoszeniem i uzyskaniem zgody. Mówili też, że na organizatorze ciąży obowiązek zdeponowania na stosownym koncie równowartości nagrody i zamrożenia tej kwoty na 2 lata.

Zapytaliśmy rzecznika prasowego Izby Administracyjno Skarbowej w Rzeszowie, czy spółka Speedway Stal, organizator SDC, zgłosiła losowanie samochodu w trakcie finałowych zawodów.

Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie w okresie od 1 czerwca 2017 roku nie wydał zezwoleń na urządzanie loterii promocyjnej ani loterii fantowej przez podmioty organizujące zawody żużlowe” – napisała nam Agnieszka Siwy, zastępca rzecznika IAS w Rzeszowie.

W mailu była też zawarta informacja, że nie każdy podmiot urządzający imprezę sportową, w ramach której odbywa się losowanie nagród, jest automatycznie uznawany za organizatora loterii. To prawda, ale rzecz dotyczy przedmiotów, których wartość nie przekracza 3 tysiące złotych. W klubach często też stosuje się wytrych, który polega na tym, że losowanie połączone jest z konkursem wiedzy. Jednak wartość nagrody, którą losowana w Rzeszowie zdecydowanie przekraczała 3 tysiące. Nic nam też nie wiadomo o tym, by odbył się jakiś konkurs wiedzy.

Całość czytaj na: sportowefakty.wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *