Przed wojną kasyno wojskowe, potem jaskinia hazardu

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Brak ocen)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

W kasynie w al. Szucha najpierw bawili się oficerowie rosyjscy. W latach międzywojennych bywał w nim marszałek Józef Piłsudski. W czasie okupacji mieściła się tu założona przez okupantów jaskinia hazardu, zaś w PRL-u – Centralny Dom Żołnierza.

Ta fotografia mogłaby być jednym z symboli Warszawy przełomu lat 20. i 30. XX wieku. W kasynie garnizonowym trwa bal Rodziny Wojskowej. Na schodach stoi Nelly Strugowa, oparta tyłem o balustradę. Jest postacią dobrze znaną w mieście. To żona pisarza Andrzeja Struga, urzędniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych, no i kobieta modna. Suknia, jaką ma na sobie, to dzieło sztuki art déco. Rozmawia z nią generał Jan Wróblewski. W tle widać wiszący na ścianie kilim, jakże typowy we wnętrzach lat 20. w całej Polsce.

Kilkanaście lat wcześniej na tych samych schodach damy w secesyjnych kapeluszach przypominających ogrody emablowali oficerowie piechoty w rosyjskich mundurach.

Rosyjski kwartał miasta

Nie udało mi się ustalić, czy równo sto lat temu, w karnawale 1915 r., rosyjscy oficerowie urządzali w kasynie jakieś zabawy. Czas nie był ku temu. Trwała wojna, choć sytuacja na froncie wschodnim nie wydała się wtedy dla Rosjan dramatyczna. Ich armia nadal trzymała się w lasach mazurskich, zajmowała znaczą część Galicji, a spod Warszawy w październiku 1915 r. odparła Niemców. Warto przypomnieć, że w to właśnie w początku tego roku Niemcy po raz pierwszy użyli gazów bojowych w bitwie pod Bolimowem na zachód od Warszawy. Niska temperatura sprawiła, że ich skuteczność nie była wielka.

Czytaj całość na: warszawa.gazeta.pl


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *