Quizomatowy wytrych budzi kontrowersje

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (2 głosów, średnia: 4,50 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly

Czy terminale internetowe to automaty do gier? Ministerstwo uważa, że tak. Ale branża upiera się, że nie można w ich wypadku mówić o losowości. Co ciekawe – podziela tę opinię wielu ekspertów.

W raporcie Ministerstwa Finansów „Informacja o realizacji ustawy o grach hazardowych w 2015” znajdujemy informację na temat urządzeń, które pozwalają branży obchodzić przepisy ustawy hazardowej. To tzw. quizomaty – terminale internetowe zawierające w sobie przeróżne gry – głównie quizy wiedzy. W trakcie ubiegłorocznej kontroli miejsc, w których nielegalnie urządzane były gry, Służba Celna zabezpieczyła 393 takich terminali internetowych. Opłata za grę na terminalu dokonywana jest w lokalu poprzez czytnik banknotów lub wrzutnik monet w samym urządzeniu albo u osoby obsługującej lokal, która dysponując drugim komputerem podłączonym do sieci, wypłaca stawkę za grę odpowiadającą kwocie, jaką w gotówce przekazał jej gracz.

Obsługa realizuje też wypłaty nagród za wygrane na urządzeniu punkty. Jak czytamy w raporcie, urządzenia takie wstawiane są zazwyczaj do lokali, mających uchodzić za kawiarenki internetowe, do działających punktów gier na automatach o niskich wygranych obok funkcjonujących automatów, jak też do miejsc, w których uprzednio funkcjonowały zlikwidowane punkty gier.

„W celu uprawdopodobnienia legalności ww. procederu podmioty urządzające gry na takich automatach przekonują swoich odbiorców o ich niehazardowym charakterze, posługując się przy tym szeregiem specjalistycznych, ale fragmentarycznych, ekspertyz prawnych, interpelacji podatkowych, certyfikatów instytucji innych krajów Unii Europejskiej czy opiniami jednostek badawczych potwierdzających, że oprogramowanie służące do prowadzenia oferowanych gier nie zawiera elementów losowych, zaś urządzenia na których zostało ono zainstalowane nie są urządzeniami do prowadzenia gier hazardowych. Powyższe oznacza, iż ww. podejmowane działania, w tym posługiwanie się ww. certyfikatami i opiniami, nie może gwarantować graczom, że uczestniczą w legalnym przedsięwzięciu, jeśli w rzeczywistości urządzana gra spełnia przesłanki do uznania za grę hazardową”

– piszą autorzy sprawozdania Ministerstwa Finansów.

Legalne czy nie

Wraz ze wzrostem liczby wykorzystywanych tego typu urządzeń pojawia się również coraz więcej wątpliwości co do tego, czy ich używanie rzeczywiście jest legalne, czy nie. O ile w obecnej sytuacji rozstrzygnięcie tej kwestii nie jest jeszcze kluczowe (bo jak się dowiadujemy od celników prowadzących sprawy automatów do gier, podczas czynności zajmuje się wszystkie urządzenia zastane w miejscu prowadzenia nielegalnego salonu gier), o tyle już w przyszłym roku może ona doprowadzić do prawdziwej katastrofy – jeżeli okaże się, że sądy będą oceniać je jako legalne, a Skarb Państwa będzie musiał nie tylko zwracać zajęte urządzenia, ale również – jak twierdzą branżowcy – wypłacać odszkodowania. Jak wyliczyli, łącznie mogą one sięgnąć nawet 8 miliardów złotych.

Ekspertyza instytutu na nie…

W ostatnim czasie prawdziwą burzę wywołały niejednoznaczne ekspertyzy urządzenia – quizomatu zawierającego wgraną serię gier o nazwie „Konkurs Wiedzy Powszechnej”. Firmy z nich korzystające przekonują, że te quizomaty to turnieje wiedzy, produkty typu online, posiadające program odtwarzany na urządzeniach pełniących funkcję terminalu. W ich stanowisku przesłanym do urzędów celnych czytamy też, że program konkursów nie jest grą losową w znaczeniu art. 2 ustawy o grach hazardowych. Wynik konkursu jest bowiem zależny od wiedzy uczestnika. Na odpowiedź ma on do 180 sekund na każde pytanie, co zdaniem firmy wyklucza przypadkowość bądź celowość tego wyniku (ten zależny jest wyłącznie od poprawności udzielanych odpowiedzi na poszczególne pytania). Konkurs polega zaś na udzielaniu odpowiedzi przez uczestnika na kolejno zadawane mu pytania zamknięte (odpowiedzi „tak” albo „nie”) z zakresu wiedzy powszechnej. Uczestnik samodzielnie określa wartość pytania (ilość kredytów, jaką przeznacza na dane pytanie), a następnie poznaje wartość punktową, jaką uzyskać może prawidłowo odpowiadając na pytanie. Tę wartość uczestnik może poznać każdorazowo przed otrzymaniem pytania.

Co ciekawe, quizomaty „Konkurs Wiedzy Powszechnej” uzyskały nawet opinię techniczną Instytutu Elektrotechniki z siedzibą w Warszawie, który jest jedną z zaledwie 7 jednostek badających upoważnionych przez ministra finansów do badań technicznych automatów i urządzeń do gier. Zgodnie z nią maszyny są zgodne z obowiązującym w Polsce prawem.

…a ministerstwo na tak

Mimo tej opinii Ministerstwo Finansów w listopadzie br. zadecydowało, że gry urządzane w quizomatach są grami na automatach w rozumieniu przepisów ustawy o grach hazardowych. W uzasadnieniu do decyzji czytamy, że dla wypłaty wygranej wystarcza, aby gracz gromadził punkty zdobywane w wyniku losowego obracania się bębnów z symbolami, a następnie wszystkie pytania, na które nie udzielił odpowiedzi, zamienił na jedno pytanie. Dla pytania tego istnieje możliwość skorzystania z opcji „koło ratunkowe”, które wskazuje poprawną odpowiedź. Po dokonaniu tych czynności gracz może wypłacić zgromadzone punkty. W związku z tym MF uznał, że gry urządzane na wyżej wymienionym automacie zawierają element losowości.

Według resortu już samo stwierdzenie występowania elementu losowości wpływającego na wynik gry, zgodnie z wyrokiem WSA w Warszawie z 9 grudnia 2015 r. (sygn. akt V SA/Wa 135/15), przesądza bowiem o hazardowym charakterze gry: „wystarczy stwierdzenie występowania elementu losowości wpływającego na wynik gry (wygraną pieniężną lub rzeczową), aby zakwalifikować daną grę do gier losowych w rozumieniu ustawy o grach hazardowych. Gra ma charakter losowy, gdy dla gracza jej wynik jest nieprzewidywalny, a więc nie jest możliwy do przewidzenia. Natomiast wprowadzenie różnych elementów dodatkowych (np. elementu wiedzy czy zręczności), postrzegane jest jako działania mające na celu stworzenie pozoru braku losowości, które nie pozbawiają gry charakteru losowego, jeśli w konsekwencji wynik całej gry zależy od przypadku”.

A zatem zdaniem ministerstwa stwierdzenie obecności w grze elementu losowości nie tylko stanowi wypełnienie pierwszej z przesłanek wynikających z art. 2 ust. 3 ustawy o grach hazardowych, mówiącej o tym, że „grami na automatach są gry na urządzeniach mechanicznych, elektromechanicznych lub elektronicznych, w tym komputerowych, o wygrane pieniężne lub rzeczowe, w których gra zawiera element losowości”. Sama gra polega zaś na naciśnięciu przycisku uruchamiającego obracanie się bębnów z symbolami, a element podpowiedzi na pytania nie wpływa w żaden sposób na wynik gry, lecz ma na celu stworzenie pozoru, że wygrana w grze zależna jest od wiedzy gracza, a nie od przypadku. Przedmiotowy quizomat jest wyposażony m.in. w monitor LCD i płytę główną z zainstalowanym oprogramowaniem gier, co zdaniem MF oznacza spełnienie drugiej z ustawowych przesłanek, mówiących o tym, że grami na automatach są m.in. gry na urządzeniach komputerowych. Ponadto korzystający z quizomatu mają możliwość wypłaty wygranych pieniężnych w postaci monet o nominale 5 złotych, według przelicznika 1 punkt = 50 groszy (pomniejszone o kwotę należnego podatku). Istnieje także możliwość prowadzenia gier za punkty uzyskane w wyniku wygranej, co według resortu zawiera się w definicji wygranej rzeczowej, określonej w art. 2 ust. 4 ustawy o grach hazardowych: „Wygraną rzeczową w grach na automatach jest również wygrana polegająca na możliwości przedłużania gry bez konieczności wpłaty stawki za udział w grze, a także możliwość rozpoczęcia nowej gry przez wykorzystanie wygranej rzeczowej uzyskanej w poprzedniej grze”.

Zdania odmienne

Odmienną od stanowiska ministerstwa opinię prawną dotyczącą quizomatów przygotował radca prawny Sławomir Jakszuk z kancelarii Prof. Marek Wierzbowski i Partnerzy. Przypomina on, że wystąpienie podczas gry jakiegokolwiek elementu w trakcie gry nie przesądza o uznaniu jej za losową. W wyroku WSA w Poznaniu z 5 marca 2013 r. (sygn. akt I SA/PO 964/12) sąd orzekł, że element losowości musi być podstawowym czynnikiem przesądzającym o wyniku gry i z założenia zawsze w niej występować. Cecha losowości dotyczyć może także innych niż wynik końcowy elementów gry, np. doboru uczestników. Zdaniem mec. Jakszuka żaden z etapów gry na quizomacie (przez które rozumieć należy odpowiadanie na każde pytanie z osobna) nie jest zależny od przypadku (losowości). Uczestnik określa bowiem samodzielnie wartość każdego pytania w „kredytach”, jeszcze przed poznaniem jego treści, samodzielnie podejmuje decyzję o chęci udzielania na nie odpowiedzi, może również przed poznaniem treści pytania sprawdzić jego wartość punktową albo też wycofać się z konkursu w każdym momencie, ewentualnie przenieść pytanie do tzw. banku pytań. Oznacza to, że wynik danego etapu konkursu – uzyskanie nagrody lub nie – uzależniony jest wyłącznie od prawidłowości odpowiedzi na pytania, która to natomiast wynika z wiedzy i doświadczenia życiowego uczestnika.

„W toku całego „Konkursu Wiedzy Powszechnej” nie występują żadne elementy losowe w rozumieniu przyjętym przez ustawodawcę i definiowane przez judykaturę. Przeciwnie, uczestnik od samego początku ma wyłączny i całkowity wpływ na przebieg konkursu, w tym ewentualne zwycięstwo w nim lub porażkę”

– napisał w opinii mec. Sławomir Jakszuk.

TSUE o krzyżówkach

Firma korzystająca z quizomatów przytacza w swoich stanowiskach również wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 26 czerwca 1997 r. (sygn. akt C – 368/95). TSUE orzekł w nim, że „programy” (w tamtej sprawie chodziło o krzyżówki), których rozwiązanie „zależy od umiejętności i wiedzy odbiorców nie są grą hazardową w rozumieniu przepisów o rynku wewnętrznym UE nawet, jeżeli rozwiązanie krzyżówki stanowi jedynie wstęp do losowania nagrody mającej charakter pieniężny”.

W stanowisku firmy korzystającej z quizomatów czytamy również, że zastosowana animacja popularnych na polskim rynku klasycznych automatów do gry jest zaimplementowana wyłącznie w celu uatrakcyjnienia konkursu oraz pozyskania konsumentów, także poprzez przekierowanie części konsumentów z gier na automatach na uczestnictwo w konkursie wiedzy i nie może uzasadniać praktyki organów Służby Celnej do zastosowania wobec quizomatów tych samych czynności co wobec klasycznych automatów do gier losowych.

Wygląda więc na to, że sprawa kontrowersyjnych quizomatów znajdzie swoje ostateczne rozstrzygnięcie dopiero w sądzie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna z 03.01.2017

Otagowano jako
728x90 100% az do 100PLN

21 Komentarzy

    1. APAP Odpowiedz

      Przeglądałem wyroki sądów które to sądy umieszczają na stonach i nie znalazłem ani jednego skazującegobwyroku.bostatni chyba był z połowy 2015 o zwrocie csani. Ot tyle. Też się interesowałe ich historią. Zamów sobie ich książkę, ja posiadam to nic nie kosztuje, a jest tam więcej zawartości niż mają na stronie.

  1. Paweł Odpowiedz

    Panowie z UC powiedzieli jasno-nie interesują ich żadne quizy,gry logiczne czy csani. Powiedzieli że mają nakazane zabierać wszystko jak idzie i karać.A csani wyłączą i zblokują strone.Jedynie nie mają brać……bo tego nie znają i się boją.(nie chcę robić komuś reklamy,ten kto jest w temacie domyśla się o kogo i o co chodzi)myślę że za rok,dwa dobiorą się też do tego programu ale puki co…….

    1. ostródziak Odpowiedz

      Ten tajny program to Vision ??? to nic innego jak szukanienastępnej góry jeleni…. ktoś już pisał że pomysł z przed 7 lat i został skopany w sądach.. ale każdy ma swoją drogę …

      1. Paweł Odpowiedz

        Jaki tajny?żaden Vision,bez urazy ale jeśli nie wiesz o co chodzi to masz zapewne automaty w trzech budkach po zieleniakach albo nie bardzo wiesz co się dzieje w temacie

  2. Pawelson Odpowiedz

    Wiadomo jest nie od dzisiaj że ******** ma zawsze rację , zawsze ma najlepsze pomysły , nigdy nie oszukuje , ma najlepsze układy , wszystko robi najlepiej , wszystko wie z wyprzedzeniem. Tak więc ich ucieczka w ******** to też zaplanowane genialne rozwiazanie na długie , długie lata….. A jak jest prawda to wiedzą ci co mają wiedzieć . Oczywiście że są już negatywne wyroki i z tego tytułu będą kary. Nikt jednak nic nie pokarze oficjalnie bo nie będzie się narażał na nieprzyjemności. A tak wogóle to wszyscy zapomnieli że za moment Służba Celna i Służba Skarbowa łączą się w jedno ! A co to dosłownie oznacza ? Wiedzą to już na pewno ci co byli przesłuchiwani przez zielonych. Bo już nie będzie tak łatwo i tak śmiesznie. Zapewnienia jakie dają właścicielom wielcy operatorzy o tym że będziemy grać dalej są ich następnym kłamstwem ! Panowie chyba nie jesteście na tyle naiwni by myśleć że PiS po to wprowadza monopol żeby podzielić się rynkiem z jakimkolwiek patentem. Zatem czekamy do 01.04. 2017. A będzie się działo ! Parę pokazówek poleci na pasku w TVN24 . Sporo teraz ludzików widzę kręcących się po mieście w super brykach na obcych tablicach , którzy szukają na siłę „słupków głupków” . Ciekawe po co im to skoro wszystkie patenty będą legalne i będą się bronić ?!

    1. Organista Odpowiedz

      Po liczbie gwiazdek łatwo zgadnąć, że na pewno nie chodzi o Pana Johnovicha ;). Prawda jest taka, że jak monopol Państwa się rozkręci to pies z kulawą nogą nie będzie chciał oszczać tych wynalazków. To początek końca ale agonia będzie trwała jeszcze jakiś czas.

      1. ostródziak Odpowiedz

        Coś słyszał nasz Organista ale nie wie w którym kosciele grają… od poczatku automaciarze jechali na patentach….i mieli konkurencję w postaci salonów albo Tip Topy albo…Bębenkowe ZPR i przy Piśdziackich salonach też wynalazki z papierami i w ciszy będą funkcjonować … to tylko kilku pazernych łysych z**** chce wszystko i wszystkich tylu ludzi co on okradł
        .. to niech mu ziemia lekką będzie nie zeżre do końca swego życia a już niedługo…oj niedługo każdemu coś PiSane….

  3. Nikoś Odpowiedz

    No i jak pisałem, Janczykowi ustawa hazardowa wyjdzie nie 5 mld, a 10 i dodatkowo i tak nie zlikwiduje szarej strefy. TSUE uwali ustawę i dodatkowo poprze przedsiębiorców w sądach i będą zwroty, odszkodowania i zapłaty za zastępstwa procesowe. Branża ma wystarczająco środków, żeby poczekać dwa lata na wyroki. Prawnicy zacierają ręce. A wystarczyło się ułożyć na 35% i wszyscy byliby szczęśliwi. Taki kraj.

    1. ostródziak Odpowiedz

      HQ przegrał w Łomży kilka spraw dotyczących zatrzymań… to samo w Gdańsku tylko w Łodzi układ i tam nie ma krzywdy

      1. Ostróda Odpowiedz

        Niech zabierają w ciula te quizomaty, to treba być idiotą żeby wierzyć że to nie jest automat hazardowy i chodzi głównie o wiedzę, pytania nie maja nic wspólnego z wygraną gdyż wygrywamy glownie za wizualizacje układów a nie pytania za ktore dostajemy albo nie 10 groszy przy stawce 1zl przy wyższych wiecej.

        1. zorientowany Odpowiedz

          Mamy i to i to ale QW ma lepsze papiery tylko do p*** jest grafika z Emotiona KWP ma lepsza grafike i tym wygrywa ale papierowo to czesi sa o niebo bezpieczniejsi… chyba ze dadza ten nowy produkt z wizualkami ..to moga namieszac na rynku

  4. D... Odpowiedz

    Wyjaśnienie sprawy jest bardzo proste: dla przeciętnego kontrolera w zielonym mundurku merytoryczny poziom pytań jest tak wygórowany, że nie ma on pojęcia, co odpowiedzieć na choćby jedno z nich. Naciska zatem TAK lub NIE całkowicie losowo, zatem JEGO GRA w całości zależy od przypadku, bo przecież nie od wiedzy, której ewidentnie brakuje… :-p

    1. stary Odpowiedz

      Sam fakt że jeden z drugim są funkcjonariuszami to już ….przypadek losowy bo normalnie to powinni podawać cegły na budowie …więc o czym my tu mówimy.. gramy na QW i bez problemu a jak wejdą te nowe to będzie lepiej..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *