My na siatkówkę postawiliśmy w zasadzie od razu

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Firma bukmacherska forBET od dłuższego czasu wykazuje dużą aktywność na rynku. Porozmawialiśmy o tych, i nie tylko, działaniach z Piotrem Sienkiewiczem, dyrektorem ds. marketingu.

Szczególnie udane były ostatnie miesiące, gdy zaangażowała się we współpracę z PGE Skrą Bełchatów oraz została sponsorem głównym Śląska Wrocław.

Na początku roku, po kolejnej informacji o sponsoringu w piłce nożnej, pytaliśmy „kiedy przyjdzie czas na Ekstraklasę”. W końcu przyszedł. Śląsk to dobry wybór?

– Śląsk to zdecydowanie optymalny wybór. Zostaliśmy sponsorem głównym klubu z tradycjami, z dużego miasta, który dysponuje fantastycznym stadionem. Co jednak jeszcze istotniejsze to bardzo nam się podoba projekt sportowy jaki w tym sezonie jest realizowany we Wrocławiu. Śląsk zrobił kilka bardzo interesujących transferów, sprowadził zawodników sprawdzonych w realiach naszej Ekstraklasy i liczymy na to, że przełoży się to na dobry wynik sportowy. Osobiście uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy razem ze Śląskiem awansowali do europejskich pucharów.

Czy przy tej decyzji nie przeszkadzało ciągłe, ciągnące się od dobrych kilkunastu miesięcy, zamieszanie związane ze strukturą właścicielską?

– Zamieszanie związane ze strukturą właścicielską we Wrocławiu trochę utrudniało negocjacje, natomiast nie miało żadnego wpływu na naszą decyzję dotyczącą zaangażowania się w Śląsk Wrocław. Taki klub jak Śląsk to przede wszystkim jego kibice i historia stojąca za klubem, a zdecydowanie mniejsze znaczenie ma to kto akurat dysponuje większościowym pakietem. W naszej strategii marketingowej istotne jest, aby wiązać z klubami, za którymi stoją oddani kibice i tak właśnie jest w przypadku Śląska Wrocław.

Były jakieś inne opcje w Ekstraklasie?

– Było kilka możliwości, jednak dla nas od początku wyborem numer jeden był Śląsk Wrocław.

Lato w Waszym wykonaniu było gorące. Czy wspieranie PlusLigi było zamierzonym badaniem siatkarskiego rynku przed „wejściem” w PGE Skrę?

– Nie chodziło nam o badanie rynku przed wejściem w konkretny klub, a bardziej o otwarcie się na zupełnie nowy segment kibiców. Rok temu decydując się na współpracę z PlusLigą zrobiliśmy pionierski krok, bowiem jako pierwszy polski bukmacher tak mocno zainwestowaliśmy w rodzimą siatkówkę. Był to świetny ruch, który postanowiliśmy w tym roku kontynuować poprzez ścisłą współpracę z jednym z najbardziej utytułowanych, polskich klubów, czyli PGE Skrą Bełchatów.

Dopiero od niedawna firmy bukmacherskie zaczęły angażować się na poważnie w siatkówkę. Z czego to wynika?

– My na siatkówkę postawiliśmy w zasadzie od razu. Odkąd tylko zaczęliśmy funkcjonować wiedzieliśmy, że chcemy być obecni w siatkówce. W Polsce jest to niezwykle popularny sport, który dodatkowo ma świetny wizerunek. Na trybunach pojawiają się całe rodziny, a kibice na każdym meczu świetnie się bawią. Mam wrażenie, że inne firmy dopiero po naszej umowie z Plus Ligą zauważyły, że można inwestować w siatkówkę. Dlaczego nie robiły tego wcześniej to już pytanie do nich.

W większości umów stosujecie zapis, iż pewien zakres wsparcia zależny jest od zaangażowania kibiców określonego klubu w Waszych zakładach. Sprawdza się ten model? Zwiększa się „ruch”?

– Tak, uważamy, że to bardzo dobry model współpracy. Dzięki temu kluby, z którymi współpracujemy aktywnie działają na rzecz realizacji naszej umowy. My również staramy się organizować akcje promocyjne dla kibiców czy specjalne Fan Zony forBET przy okazji ciekawszych wydarzeń. Zależy nam na tym, żebyśmy mieli możliwość jak najlepszej integracji z kibicami poszczególnych drużyn, które sponsorujemy.

Kibice którego z klubów przez Was wspieranych są najbardziej aktywni?

– Ciężko to oceniać ze względu na to, że z jednymi klubami współpracujemy dłużej, z innymi krócej. Na pewno na plus wyróżnia się aktywność kibiców ŁKS Łódź, Śląska Wrocław oraz fanów drużyn żużlowych.

Angażujecie się w sport w niższych ligach. Dlaczego jest to dla Was opłacalne?

– Jak już mówiłem wcześniej oprócz samego wyniku sportowego dla nas duże znaczenie ma także identyfikacja kibiców ze swoim klubem. Z naszego punktu widzenia mniejsze znaczenie ma to czy klub gra w wyższej klasie rozgrywkowej, liczy się to czy stoją za nim kibice. Dlatego bardzo chwalimy sobie współpracę z klubami z niższych lig, które mają grono oddanych kibiców jak: Radomiak Radom, ŁKS Łódź czy Motor Lublin.

Jak, z perspektywy forBET, ocenia pan zmiany w ustawie hazardowej?

– Zmiana ustawy była konieczna i dobrze, że się jej w końcu doczekaliśmy. Mamy możliwość reklamowania się, aktywniejszego działania w ramach sponsoringu sportowego. Korzystamy na tym my, ale korzysta też polski sport, a więc pośrednio także wszyscy kibice sportowi. Zarówno po działaniach naszych, ale też i po działaniach konkurencji widać, że firmy bukmacherskie bardzo chętnie wspierają polski sport. Teraz pozostaje nam tylko czekać, aż przełoży się to również na sukcesy naszych klubów i zawodników na arenach sportowych.

Wywiad ukazał się w sportmarketing.pl


Otagowano jako

18 Komentarzy

    1. olek Odpowiedz

      nie działaja na ziemi i nie będą.nie dostaną kwitka z pańśtwa to już pewne.
      nie bądźcie naiwni bo was wydyma koljejny raz
      to już koniec miasta znad jeziora

      1. trzypotrzy Odpowiedz

        w zwiazku z zamieszaniem wokół s.j. wszystkie podmioty zaangażowane bezpośrednio w obsługę firm czerpiących zyski z „nielegalnych urządzeń do gier” brały udział w praniu

    1. bolo Odpowiedz

      nik ci nie powie. będą piepszyć co dla nich wygodne.
      tak jak to zrobili w lipcu.
      nie kumam tych co jeszcze im wierzom
      już nie pierwszy raz pokazal na czym mu zalezy
      tylko na swojej kasie a ty jak nei chcesz to nie

  1. John kowalski Odpowiedz

    Drogi Kolego połowe operatorów wywalili i nie dali opieki prawnej za stare sypaki kto nie zaczą biegac dla forbetu. ci co biegają tych bronią nowe rozdanie polityczne tywaliło cały układ. Zadzwoń do ministerstwa i zapytaj czy przewidują koncesję na naziemnie… Podpowiem Ci … Nie 😉 bo dodatkowo konflikt zaostrzyła sytuacja Ziobro v niewidomy 😉 ale wy dalej ufajcie i się wypinajcie

  2. zbych Odpowiedz

    lepi niech przestaną ściemniac z tą licencjo naziemno
    umowy posłane, pieniądz płacony za lokale i nic
    ile mozna czekać?
    może sie kto wypowiedzieć?
    kto w temacie?
    bedzie co z tego czy nie?
    bo już mnie trafio

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *