Stanisław Matuszewski: Monopol zniszczy branżę hazardową

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Brak ocen)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Tam, gdzie jest liberalne prawo pod pełną kontrolą państwa, szara strefa i zagrożenia uzależnieniem są mniejsze. W Polsce rząd chce wprowadzić monopol – apeluje Stanisław Matuszewski, prezes Izby Gospodarczej Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych.

Rząd pracuje obecnie nad kolejną nowelizacją ustawy hazardowej, która ma na celu służyć liberalizacji branży i ograniczyć szarą strefę. Czy rzeczywiście zmiany idą ku lepszemu? Zdaniem Stanisława Matuszewskiego, wręcz przeciwnie.

– Do czasu afery hazardowej sto procent rynku znajdowało się w rękach polskich firm. Na koniec 2009 r. miliard złotych podatków z automatów zostało skierowane do budżetu. Obecnie na rynku ma być monopol, który nijak ma się do działalności, która byłaby prawidłowa – twierdzi prezes Izby Gospodarczej Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych.

Monopol na wszelkie salony gier i loterie pieniężne w kraju będzie miała od teraz spółka Skarbu Państwa, Totalizator Sportowy. Jak zauważa Matuszewski, jej operatorem jest amerykańska firma GTECH i to ona kontroluje wszystkie decyzje wydawane przez Totalizator Sportowy. Dojdzie zatem do sytuacji, w której cały sprzęt stosowany w legalnej branży hazardowej będzie amerykański.

Jak z problemem radzą sobie inne kraje europejskie?

– Monopol w Europie istnieje, ale wszyscy od tego odchodzą – Włosi, Holandia, Dania, Norwegia, Finlandia, w tej chwili też Szwecja… – zaznacza Matuszewski.

Czytaj całość i oglądaj na: rp.pl (Rzecz o Biznesie)


Otagowano jako

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *