System dał mu miliony

Lotto

Bardzo udany początek wakacji ma nieznana osoba z Działdowa, która trafiła w Lotto „szóstkę”. Raczej już nie musi się martwić, skąd wziąć pieniądze na urlop. Szczęściarz wygrał bowiem niezłą sumkę: 7,4 mln zł.

Działdowo po raz drugi wpisało się na listę totolotkowych milionerów. Ostatniego dnia czerwca padła tu „szóstka” w Lotto. A szczęśliwy zakład został zawarty w punkcie LOTTO przy ul. Karłowicza w Działdowie. Dodajmy, że dzięki grze systemem „8″ (osiem skreślonych liczb) gracz wygrał dodatkowe 57,7 tys. zł. To już druga już „szóstka” odnotowana w tym mieście. Poprzednia — o wartości 2,9 mln zł — padła we wrześniu 2003 roku.

Gra o miliony toczy się każdego dnia! Jak podają specjaliści, na świecie jest ponad 130 wielkich loterii, a statystycznie co 30 minut ktoś zostaje totolotkowym milionerem. I każdy z graczy wierzy, że dzisiaj los uśmiechnie się właśnie do niego. Jednak naprawdę trzeba szerokiego uśmiechu, bo prawdopodobieństwo trafienia głównej wygranej w Lotto jest jak jeden do prawie 14 milionów. Szansa na główną wygraną w Lotto jest dziesięć razy mniejsza niż prawdopodobieństwo uczestniczenia w katastrofie lotniczej. Winnych grach szanse są jeszcze mniejsze, bo trafienie np. „siódemki” w Eurojackpota, to już kosmos. Tu szanse trafienia najwyższej wygranej oblicza się w stosunku jeden do ponad 95 milionów. A co dopiero powiedzieć o amerykańskiej loterii Mega Millions, gdzie szansa na główną wygraną która wynosi… jeden do 302 milionów. Ale też wygrane są dużo, dużo większe.

Przy takiej fortunie nawet największe wygrane w nasze Lotto — 36,7 mln zł w Skrzyszowie, a w naszym regionie — 24,6 mln zł w Elblągu, wyglądają bladziutko.

Jednak dla przeciętnego zjadacza chleba to i tak morze pieniędzy i być może dużo kłopotów. Dlaczego? Bo pieniądze szczęścia nie dają, to truizm, ale… Badania amerykańskie pokazują, że milionerzy z lottomatów nie są wcale szczęśliwsi od innych Amerykanów, a połowa z nich ma kłopoty z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości. Zwykle po wygraniu dużych pieniędzy świeżo upieczeni milionerzy rzucają pracę, tracą starych przyjaciół, bo oczywiście ich relacje są już na innej stopie.

A im wygrana wyższa, tym większe ryzyko plajty finansowej. —To dowodzi tylko, że na wygraną trzeba być przygotowanym — uważa jedna z olsztyńskich wróżek. — Trzeba umieć zarządzać pieniędzmi, bo inaczej majątek pryśnie.

Całość czytaj w: Gazeta Olsztyńska z 07.07.2020

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *