Totalizator Sportowy otworzył w Białymstoku salon gier na automatach

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

W sumie ok. 50 salonów gier na automatach ma objąć pilotaż realizowany przez Totalizatora Sportowego. W piątek taki salon, w którym jest blisko 50 maszyn do gry, otwarto w Białymstoku. To rozrywka dla osób pełnoletnich, po rejestracji z dokumentem tożsamości.

Totalizator Sportowy (TS) wprowadza gry na automatach w oparciu o znowelizowaną ustawę o grach hazardowych, realizując monopol państwa w tym zakresie.

Białostocki salon gier na automatach jest czwartym w Polsce, otwartym przez TS – po Bydgoszczy i Krzeszowicach (w czerwcu) i Warszawie (lipiec). Jest tam prawie 50 automatów.

To kolejny, inny model biznesowy, który przygotowaliśmy, a więc rozwiązanie w pełni, prawie że maksymalnie wypełniające możliwości ustawowe – powiedział dziennikarzom w piątek w Białymstoku prezes Totalizatora Sportowego Olgierd Cieślik.

Biorąc pod uwagę placówki w Bydgoszczy, Krzeszowicach i Warszawie, Totalizator Sportowy odnotował do tej pory łącznie ponad 3 mln zł obrotu w tych salonach (to obrót na automatach, a nie realnie wpłacone pieniądze); zarejestrowanych jest prawie tysiąc graczy.

A więc jednak to zapotrzebowanie na tego rodzaju rozrywkę istnieje – ocenił prezes Cieślik.

Średni koszt uruchomienia salonu oszacował na 1 mln zł.

Przypomniał, że pilotaż ma objąć ponad 1,2 tys. automatów do gry w całym kraju.

Ten pilotaż ma dać nam odpowiedź na pytanie, którym z modeli biznesowych przez nas wybranych będzie funkcjonował i który będzie atrakcyjny tak, aby w przyszłości móc dostosować te modele w całej Polsce pod klienta. Tak, aby był on zadowolony z naszych usług i brał udział w proponowanej przez nas rozrywce” – dodał prezes TS.

Dopytywany co ma na myśli, mówiąc o modelach biznesowych, Olgierd Cieślik powiedział, że chodzi m.in. o dostosowanie wielkości salonu i rodzaju oferowanej rozrywki do lokalnych potrzeb.

Myślę, że ten czas do końca roku będzie okresem takiej intensywnej analizy – dodał.

Przywołując ustawowe zapisy, prezes Cieślik przypominał, iż obowiązuje całkowity zakaz promocji gier na automatach.

Gracz, który chce zagrać na automatach musi się w salonie zarejestrować, czyli wypełnić formularz, w którym należy podać imię i nazwisko, PESEL, datę i miejsce urodzenia oraz adres zamieszkania. Należy również odpowiedzieć na pytanie o źródła utrzymania, a także złożyć oświadczenie, czy jest się osobą zajmują eksponowane stanowiska polityczne, członkiem rodziny takiej osoby lub jej współpracownikiem.

Prezes Cieślik wyraził nadzieję, że nie będzie efektu obserwowanego np. w Norwegii, gdzie po wprowadzeniu monopolu i ograniczeń ustawowych, takich jak konieczność rejestracji gracza, obroty zmalały do jednej czwartej.

Zobaczymy, jak to będzie funkcjonować w Polsce. Mam nadzieję, że nie będzie ten skok aż tak duży i że po pilotażu okaże się, że – jak najbardziej – jest zapotrzebowanie na tę rozrywkę i będziemy mogli tę sieć rozwijać – powiedział.

Totalizator Sportowy zakłada, że docelowo, w ciągu 4-5 lat, może wprowadzić na rynek ok. 38 tys. automatów współpracujących z centrum zarządzania informatycznego i dostępnych w salonach gier w całym kraju.


Otagowano jako

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *