Wejdziemy cali na biało i wyprowadzimy ten segment rynku z szarej strefy

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (5 głosów, średnia: 2,60 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Pilotaż rozpocznie się w drugiej połowie czerwca, w jego ramach zamierzamy ustawić około 1,2 tys. maszyn w 50 lokalizacjach w całym kraju. Będziemy sprawdzać, jakie maszyny cieszą się największą popularnością wśród graczy, jaka jest optymalna wielkość salonu gier itp. Jeśli wyniki będą dobre, jeszcze w tym roku możemy rozszerzyć pilotaż. W przyszłym roku zamierzamy otworzyć około 250 salonów — mówi Olgierd Cieślik, prezes Totalizatora Sportowego.

Ustawa hazardowa pozwala państwowemu monopoliście na stworzenie sieci, w której będzie funkcjonowało maksymalnie 38 tys. automatów do gry. Przed 2009 r., gdy branża hazardowa w Polsce kwitła, w kraju działało ponad 70 tys. automatów, których roczny obrót sięgał 14 mld zł.

Faktycznie gotówki w tej branży było znacznie mniej, bo gracze obracają jednym złotym przeciętnie osiem razy — mówi Olgierd Cieślik.

Stworzenie ogólnopolskiej sieci salonów gier będzie wymagało sporych nakładów finansowych.

Zamierzamy otwierać salony w trzech formatach — od małych, z kilkunastoma automatami, do bardzo dużych. Średni koszt uruchomienia jednego salonu to 1,12 mln zł. W kwocie tej najwięcej ważą maszyny, ale bierzemy też pod uwagę koszty najmu, adaptacji lokali, instalacji monitoringu czy kosztów systemu do rejestracji graczy. Zakładamy, że salony będą zarabiać na siebie po 10-12 miesiącach funkcjonowania — mówi Olgierd Cieślik.

Dodał, że pilotaż będzie trwał do końca tego roku i przez ten czas, spółka będzie nadzorować sposób jego realizacji.

Być może już w jego trakcie zwiększymy liczbę otwieranych salonów, jak i dostarczanych maszyn. Ale na to odpowie nam rynek – powiedział.

Prezes zapowiedział, że 50 salonów powstanie w całym kraju. Lokale w większości przypadków będą wynajmowane przez TS, który będzie miał tam swoich pracowników. Prezes przekazał, że kilkanaście lokali jest już gotowych, prace przygotowawcze cały czas trwają.

Jak mówił, model tych salonów i sposób ich przygotowania, przede wszystkim wielkość będzie zróżnicowany: od minimalnych trzech sztuk automatów do gier, na które pozwala ustawa, do maksymalnych 50 sztuk.

Wyjaśnił, że w ramach pilotażu będą badane: różnorodność rozwiązań, oczekiwania rynku i tego, czego chce klient zainteresowany grą na automatach. Jak tłumaczył, różnorodność ma dotyczyć m.in. dostarczanych rozwiązań przez partnerów TS, spółka będzie chciała pozyskać również wiedzę na temat odbioru rozwiązań dostarczanych przez światowych dostawców, zajmujących się grami od wielu lat.

Cieślik podkreślił, że w ramach pilotażu wykorzystywana jest synergia spółek Skarbu Państwa.

Rozpoczęliśmy współpracę z Wojskowymi Zakładami Łączności (WZŁ) nr 1, Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych (PWPW) oraz firmą Exatel – powiedział.

Według Totalizatora Sportowego, spółki te kończą prace nad centralnym systemem zarządzania, rejestrem gracza, infrastrukturą informatyczną i automatami do gry.

Najważniejszą częścią tego pilotażu, jest to, że system centralny ma być naszą własnością. Będziemy mieli do niego prawa. (…) Rejestr gracza przygotowywany przez PWPW ma spowodować, że wszystkie dane bardzo wrażliwe dotyczące graczy, ich rejestracji w salonach, będą naszą własnością i będą zabezpieczone dodatkowo na infrastrukturze Exatela – powiedział Cieślik.

Jak mówił, w perspektywie 2019 r. jest plan na dostarczenie i podłączenie ok. 4-5 tys. urządzeń, „co spowoduje konieczność rozbudowy sieci z 200 do 250 salonów”.

Średni koszt przygotowania i otwarcia jednego salonu to około 1 mln 120 tys. zł – powiedział prezes.

Tłumaczył, że koszty związane są m.in. z infrastrukturą salonu, jak i z jej zabezpieczeniem.

Jesteśmy na to przygotowani – zapewnił. – Zakładamy, że każdy salon powinien się zwracać, zacząć zarabiać po 12 miesiącach – dodał.

Prezes poinformował, że w ubiegłym tygodniu zamówiono 300 automatów marki Merkur Gaming, produkowanych przez jednego ze światowych liderów w branży, co pozwoli na dywersyfikację oferty i analizę preferencji graczy.

Spółka zakłada, że docelowo, w ciągu 4-5 lat Totalizator Sportowy może wprowadzić na rynek ok. 38 tys. automatów współpracujących z centrum zarządzania informatycznego i dostępnych w salonach gier w całym kraju.

Cieślik zaprezentował także wyniki badań, które spółka przeprowadziła na graczach kasynowych i legalnych salonów.

Z badania wynika, że 60 proc. Polaków zna automaty, 17 proc. Polaków gra/grała kiedykolwiek, a 11 proc. obecnie gra – powiedział.

Prezes przypomniał, że Totalizator Sportowy wprowadza gry na automatach w oparciu o znowelizowaną ustawę o grach hazardowych. Realizując tym samym monopol państwa w tym zakresie.


Otagowano jako

42 Komentarzy

  1. Jareck Odpowiedz

    Błe hłe hłe! Co za pajac. Na bialo mysli ze wejdzie@ zanim ue wezmie sie za wprowadzenie monopolisty w danym sektorze. Nie zdazą nawet punktu otworzyc…

  2. krzysio0 Odpowiedz

    ten legal to nie dla kazdego, kto o zdrowych zmyslach zarejestruje sie w panstwowym, przegra zalozmy 10000, a deklaruje dochod 1300, nie dosc ze kase przegral to jeszcze zaraz skarbowka go scignie ;), a wdruga strone komornik 🙂

    1. Janusz Odpowiedz

      O czym Ty piszesz ? Jakie 120tyś ? To są zwykłe komputery i wstawiają je za darmo. Ostatnio widziałem takie wiszące na ścianie.

    2. Jack Daniels Odpowiedz

      Zle przeczytales…1.12mln. To jest 1120000 1mln 120 tys za punkt… co sie dziwisz. Niech rypia panstwo na kase. I to dopiero smiech! Totalizator nie dosc ze pieniadze od panstwa na wlasny interes wyrwal, monopol dostal…to jeszcze wmawia ze 1 punkt kosztuje ponad banie!!!

  3. Adam Odpowiedz

    w sprawie automatów bitcoinowych zgłoś sie oficjanie do totalizatora
    piszesz umowę wstawiaja i oddajesz tylko 50% z zysku

  4. Gracjan Odpowiedz

    to jak to bedzie w koncu? totalizator wstawia bitcoinowe i bedzie oddawał 50% do firmy?
    jak wstawi totalizator to ja też biere bo som legalne na stówke

    1. Janusz Odpowiedz

      Nie totalizator. To niema nic wspólnego z totalizatorem. Jest firam która oferuje terminale. Na których można grać w internetowym kasynie. Ale gracz to robi sam na własną odpowiedzialność. Bar tylko udostępnia ten sprzęt i prowadzi „kantor” wymiany bitcoinów.
      Ale i podobno wszystko jest legalne i prowizja 40-50% na fakture.

    1. Chlop z wsi Odpowiedz

      Tak tak automat na automacie, podobno są salony gdzie bitconowe stoją na futurach. Kto by się spodziewał że miejsca zabraknie … Ale jak to sie mówi gdybyś wiedział że upadniesz to byś usiadł. Ave Bracia Rodacy na etaty do pracy 😉

    1. Pomorze Odpowiedz

      Czy ktoś wie co się dzieje z tym panem na którego był Golden bo mam problem w lokalu nikt nie interweniował po zabraniu bo było bez umowy, a teraz przybijają mi cały sprzęt a ta firma okazuje się to jednoosobowa działalnośc na słupa co miał jeszcze sypaki ktoś za to beknie ale czemu moja spółka

  5. Ben Odpowiedz

    jak totolotek postawi te merkury to nikt nie bedzie grał na budkach ze szarej strefy
    nikt nie będzie ryzykował

    1. Adam Odpowiedz

      oj piotruś piotruś już sam o sobie musisz pisac?
      sianko sie skończyło na marketing?
      daj juz piotrek spokuj

    1. Janusz Odpowiedz

      Jak to niema dostępu ? Niema tygodnia żeby ktoś z ofertą się nie pojawił. Twierdzą że legal 100% i 40% prowizji. Podobno wszystko na fakture.

    2. Emil Odpowiedz

      jak to nie ma dostępu
      w każdym barze w polsce stoją bitcoiny
      w każdym sklepie w polsce stoją itcoiny
      gracze chętnie grają
      eldorado sie szykuje

  6. gulczas Odpowiedz

    Jak myślicie, jak się to zakończy? Będzie szara strefa i obok legalne maszyny? Czy gracze przestaną chodzić do podejrzanych bud i tym sposobem sami klienci zadecydują o usunięciu szarej strefy?
    I co to za maszyny „Merkel”, kto będzie robił obsługę tych sprzętów? Czy zatrudnią kogoś kto w CV nie ma w ogóle doświadczenia z branży?
    Przecież miały być polskie maszyny, co by pieniądze zarobiły polskie firmy – polska gospodarka itp, a nagle wychodzi jakaś firemka z Niemiec, o której nikt wcześniej nie słyszał.

  7. Janusz Odpowiedz

    Pitolenie. Zabierają się do tego jak pies do jeża. A tym czasem saloniki i bary z bitcoinem rosną jak grzyby po deszczu. Na początku zabierali a teraz święty spokój. Gracze też się przyzwyczaili i bardzo się podoba.

    1. Ben Odpowiedz

      pitolenie pitoleniem ale ty tez pitolisz
      gracze w salonach z bitcoinem ???
      sam sie chyba nie słyszsz
      jest tego mało – z jakiego powodu myslisz?
      nikt kto chce zagrać na rolce na to nie popatrzy nawet
      także za reklame dziekujemy 🙂

      1. Janusz Odpowiedz

        Na południu jest tego bardzo dużo. I podobno grają super. Kraków , Wadowice i okolice. Powstają nowe cały czas. Więc coś musi być na rzeczy. Ja nie reklamuje. Tylko się zastanawiam czy się nie skusić i nie wziąć do lokalu ? Mimo wszystko trochę się obawiam.

        1. Jack Daniels Odpowiedz

          W Krakowie…drzwi otwarte na okreta…nikt normalny cocrolke woli nawet tam nie wejdzie…w Wadowicach…po **** przyklad…z wsiokami z silki co mycla ze moga a od steryda nie pyka…Skacz **** z ta reklamą.

    1. MFiA Odpowiedz

      Tys prawdaBrawo Ty! Brawo ja! Brawo Wy…i poszlo…bania sto dwadziescia…zeby tylko w sklepach pianki nie wycofslibmontazowej…

  8. Janek Odpowiedz

    Zlodzieje i oszusci. W biala strefe? W strefe komunistyczna chyba. Nie macie wiedzy, nie zadnego pojecia o tym biznesie. Ciagle sie kompromitujecie ale monopol jak za komuny musi byc. Wiadomo ze hazard u Panstwa nie boli tak jak u prywaciarzy. Czekam teraz na to, kiedy panstwo wprowadz monopol na warzywniaki, i internet. Chociarz to drugie przez cenzure internetu juz sie zaczyna dziac. Precz z komuna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *