Wyszedł do sklepu po mleko i wygrał milion funtów

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Takie wiadomości z pewnością miło się czyta. Pewien Brytyjczyk chcąc napić się typowej brytyjskiej herbaty z mlekiem, musiał po nie wyjść do sklepu. To skusiło go do kupienia losu na loterię.

Frustracja z powodu braku mleka w lodówce potrafi skutecznie wyprowadzić z równowagi. Jednak 81-letni Arthur Griffiths szybko zapomniał o swoim zdenerwowaniu, gdy okazało się, że kupiony przez niego los na loterię okazał się szczęśliwy.

Wyszedłem z domu kupić mleko, a gdy wróciłem byłem już milionerem – powiedział szczęśliwy i świeżo upieczony milioner.

Arthur, który śpiewa w lokalnym chórze w North Cornelly w Walii za wygraną planuje wyremontować swój dom i kupić do niego nowe meble. Oprócz tego chce wykupić sobie miejsce na stadionie Cardiff’s Principality, żeby móc na oglądać swoją ulubioną walijską drużynę rugby.

Świeżo upieczony milioner, który przez 30 lat ciężko pracował w hucie stali Port Talbot kupił swój los w małym, lokalnym sklepie North Connelly 15 grudnia tego roku. Zrobił więc sobie i bliskim piękny prezent na święta. Jednak mimo tak wielkiej wygranej on i jego partnerka 63-letnia Lorraine Rimmer nie świętowali hucznie swojej wygranej. Także Boże Narodzenie upłynęły im tak jak zawsze.

Opisując moment, w którym Arthur zdał sobie sprawę, że wygrał tak pokaźną sumę pieniędzy powiedział:

Piłem sobie kawę i pomyślałem, że sprawdzę te liczby. Nie mogłem w to uwierzyć. Zazwyczaj rzadko się ekscytuję, ale ta wygrana była czymś nieprawdopodobnym. Nawet teraz do końca nie wierzę, że to prawda.

Arthur stwierdził, że nadal będzie grał na loterii dwa razy w tygodniu, ale obiecuje sobie, że „nie wpadnie w szpony hazardu”.

Źródło: polishexpress.co.uk


Otagowano jako

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *