Babcia Tutovka, pomocnik i śpiew MIkado: reklamy czeskiej Sazki

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Reklamy telewizyjne loterii państwowych zawsze przyciągają sporo graczy, teraz przedstawiamy znalezione reklamy Sazki od naszych południowych sąsiadów z lat ubiegłych.

Baba to pewniak tak jak zdrapki, śpiewająca rodzina ze straconymi losami Mikado, komunikaty emocjonalne znanych czeskich sportowców jak Šárka Kašpárková czy Vladimír Šmicer, zabawne kaczki i Jarda Jágr – dostawca pizzy jako złota gwiazda na końcu. Wybraliśmy dla Ciebie 3 reklamy Sazki z lat minionych, czyli to co nas zaskoczyło, a raczej było zabawne. Życzymy przyjemnego oglądania pierwszej części reklam tej gigantycznej loterii czeskiej loterii. Możesz spodziewać się w następnym tygodniu kolejnych filmików promocyjnych.

Jak obstawiać

Rok produkcji: 70s

Kiedy obróbka maszynowa zakładów Sportka została wdrożona w latach 70., wielu pracowników Sazki miało wiele zmarszczek na czołach. Bo ludzie w trakcie wypełnienia kuponów popełniali błędy, które były ręczne przetwarzanie co nie było łatwo skorygować za pomocą tego urządzenia. I tak powstał animowany klip narracyjny.

 

Babcia Tutovka

Rok produkcji: 1995

Poszukiwanie skrzyni skarbów stało się głównym motywem reklamy dla wielkiej gry Tutovka. Kiedy grupa grotołazów i poszukiwaczy czołga się po ciemnych, skalistych obszarach jaskiń nie mogą nagle uwierzyć własnym oczom. Przed nimi wyrasta nagle … gigantyczna skrzynia! Ale entuzjazm nagle ustępuje zaskoczeniu, gdy po otwarciu wieka i zerknięciu do skrzyni … pokazuje się nie kto inny niż nasza Babcia!

Mikada śpiewa całą rodzinę

Rok produkcji: 1996

Zasady adresowania i przyciągania potencjalnych klientów były zupełnie inne w latach 90. niż dzieje się to dziś. Śpiewanie w reklamach było więc tylko żartem. W tej reklamie wykorzystano agencję marketingową, która była odpowiedzialna za miejsce zdrapek Mikado, a hitem tych pasków reklamowych był na świecie.


Otagowano jako

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *