Angielscy samorządowcy chcą walczyć z hazardem

Jak wiadomo, w Polsce obowiązuje jedno z najbardziej restrykcyjnych praw dotyczących prowadzenia działalności hazardowej i bukmacherskiej. Wielu fachowców twierdzi, że wprowadzona w 2009 roku tzw. ustawa hazardowa doprowadziła do przysłowiowego „wylania dziecka z kąpielą” i zamiast ograniczyć hazard spowodowała odpływ polskich klientów do zagranicznych bukmacherów, oferujących swoje usługi w Internecie.

 

Część z tych klientów zapewne trafiła do angielskich bukmacherów. Anglicy na tym rynku to prawdziwi hegemoni. Zakłady sportowe na Wyspach Brytyjskich to potężny rynek, na którym rządzą tacy potentaci ja Bwin, bet365 czy Unibet. Spacerując po ulicach brytyjskich miast co i rusz można się natknąć na punkty bukmacherskie, agresywnie reklamujące możliwość obstawiania wyników aktualnych wydarzeń sportowych. I właśnie obecność tych punktów stała się kością niezgody pomiędzy firmami bukmacherskimi a Brytyjską Unią Samorządową (ang. LCA).

Czytaj całość na: coslychacwbiznesie.pl

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.