Asy w mętnej wodzie

Umówiłeś się ze znajomymi na pokera? Jeśli nie masz na to zezwolenia ministra finansów, zabawę mogą wam zepsuć mundurowi. Tak jak ostatnio w Szczecinie.

W trakcie odczytywania aktu oskarżenia atmosfera na sali Sądu Rejonowego Szczecin Prawobrzeże i Zachód była swobodna. Gdy rozpoczynał się największy w Polsce proces pokerzystów, podsądni – a jest ich aż 41 – żartowali, gawędzili, a nawet „przybijali żółwiki”. Sędzia musiała ich strofować.

Tylko Romek martwił się, że urodziny pana Irka zmarnują mu życie.

CBŚ rozbija bank

Funkcjonariusze Służby Celnej i Centralnego Biura Śledczego wpadli do specjalizującego się w weselach szczecińskiego lokalu Ceremonia zaraz po odśpiewaniu przez gości „Sto lat”.

Mieli długą broń i kamizelki kuloodporne. – Wyglądało to tak, jakby Eliot Ness ze swoimi ludźmi z FBI rozbijał nielegalny dom gry Ala Capone – opowiada jedna z zatrzymanych wtedy osób. – Przy każdym stoliku usiadł jeden funkcjonariusz. Powiedzieli, że mamy się nie ruszać i nie wstawać od stołów. Rzucili się na żetony – były na nich wielotysięczne nominały w europejskiej walucie. Byli pewni, że na stołach jest 15 milionów euro!

Mundurowi byli nieco zdziwieni, że ludzie, których pojmali, to nie typy spod ciemnej gwiazdy, ale studenci, biznesmeni, przedstawiciele wolnych zwodów, inżynierowie, a nawet rolnicy.

– To były po prostu 50. urodziny pana Irka – mówiła przed sądem Agnieszka T., współorganizatorka urodzinowego turnieju, która nie czuje się winna popełnienia przestępstwa.

Czytaj całość na: wyborcza.pl

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.