Automaty wykręcają miliony

Aż 6 milionów złotych kary musi zapłacić firma, która urządzała gry na nielegalnych automatach na Warmii i Mazurach. Mimo drakońskich kar i likwidacji kolejnych trefnych salonów gier, nielegalny hazard kwitnie, ale wszystko do czasu.

Są jak łby hydry, odrastają. Bo choć funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej co rusz likwidują kolejne jaskinie nielegalnego hazardu, to na ich miejscu pojawiają się nowe i trefne automaty kręcą się dalej. W ubiegłym roku funkcjonariusze KAS ujawnili w województwie warmińsko–mazurskim 313 nielegalnych automatów. W rejonie elbląskim wykryto 206 nielegalnych maszyn i 107 w rejonie olsztyńskim. Kiedyś automaty do gier stały niemal na każdym rogu ulicy. Obskurne budy z maszynami były oblegane przez graczy nawinie wierzących w swoje szczęście, a w rzeczywistości nabijały kabzę ich właścicielom.

Jednak po zmianie ustawy o grach hazardowych, która wprowadziła drakońskie kary finansowe, bo 100 tys. zł za każdy nielegalny automat, jednoręcy bandyci, jak popularnie nazywa się automaty do gier, zniknęli. To jednak nie znaczy, że zniknął też nielegalny hazard. Automaty kręcą się dalej, tyle że już w podziemiu i na pewno jest ich dużo mniej niż kiedyś. Co jakiś czas bowiem funkcjonariusze likwidują kolejny nielegalny salon gier.

Jednak tak jak trefne automaty zniknęły z ulic, tak też zmieniły się sposoby działania nielegalnych salonów. Dziś wejście do nich jest utrudnione, wpuszczane są osoby tylko zaufane, a obsługa bywa W nielegalnym salonie gier w Mrągowie funkcjonariusze KAS znaleźli trzy automaty do gier hazardowych Funkcjonariusze KAS z Elbląga zlikwidowali braniewski punkt nielegalnych gier hazardowych. Kiedy próbowali wejść do pomieszczenia, wypuszczony został gaz łzawiący bardzo agresywna.

Zdarzają się wręcz ataki na funkcjonariuszy, tak jak ostatnio było to w Braniewie. Pod koniec grudnia ubiegłego roku funkcjonariusze KAS z Elbląga zlikwidowali tu punkt, w którym urządzano nielegalne gry hazardowe. Wcześniej mundurowi już przeprowadzali tu kontrole. Był to bezobslugowy lokal monitorowany przy użyciu kamer, do którego wejście możliwe było po pokonaniu podwójnej, metalowej śluzy. Aby dostać się do środka, funkcjonariusze musieli użyć m.in. łomu.

W momencie próby wejścia do pomieszczenia na funkcjonariuszy został puszczony gaz łzawiący — mówi st. rach. Marta Rosiak, oficer prasowy tzby Administracji Skarbowej w Olsztynie. — Już wcześniej zdarzały się takie sytuacje, więc funkcjonariusze byli odpowiednio przygotowani. Jeden z nich miał maskę przeciwgazową i szybko przeciął nożycami przewody doprowadzające gaz do rozpylacza. W lokalu funkcjonariusze zabezpieczyli dwa zestawy komputerowe do urządzania nielegalnych gier hazardowych oraz bitomat do krypto-waluty. To automat, w którym opłaca się gry.

Jak tłumaczy Marta Rosiak po ujawnieniu nielegalnych automatów do gier są prowadzone niezależne postępowania w sprawie karnej (o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe) oraz postępowanie administracyjne w zakresie wymierzenia kary pieniężnej. W efekcie tego osoba urządzająca gry na automatach może zostać skazana wyrokiem sądowym oraz ukarana karą pieniężną. Jak do tej pory nie nikt nie trafił jeszcze do więzienia za nielegalne automaty, ale za to posypały się już wysokie kary finansowe. W ubiegłym roku organ odwoławczy (dyrektor KAS w Olsztynie) utrzymał decyzje nakładające kary pieniężne na ok. 9 mln zł.

W jednym przypadku spółka urządzająca gry hazardowe na automatach otrzymała łącznie kary pieniężne na kwotę ponad 6 mln zł, a osoba fizyczna łącznie na 700 tys. zł — dodaje st. rach. Marta Rosiak.

Być może to ostudzi zapędy innych przed urządzaniem nielegalnych salonów gier. Zastanowią się, czy warto ryzykować, wynajmując swoje lokale, gdzie później urządzane są salony gier. Bo trzeba pamiętać, że w przypadku nawet jednego automatu może być jednocześnie nałożona kara po 100 tys. zł dla właściciela automatu, właściciela lokalu, dzierżawcy lokalu i dzierżawcy automatu (jeżeli w łańcuszku dzierżawców czy użyczających będzie więcej osób, to kary mogą być teoretycznie nałożone na więcej osób).

Obecnie wszystkie automaty do gry działające poza kasynami (w regionie są tylko dwa: w Olsztynie i Elblągu) są nielegalne. Amonopol na urządzanie gier na automatach poza kasynami ma tylko Totalizator Sportowy. Jednak w związku z pandemią te salony gier (w Olsztynie są trzy) też są zamknięte do 17 stycznia. Niezależnie jednak o tego, czy automaty są legalne czy nie, to trzeba pamiętać, że każdy hazard uzależnia, także gra na automatach.

Od hazardu można uzależnić się tak samo jak od alkoholu, papierosów, czy narkotyków. Hazard wciąga i ma bardzo wysoką stawkę — traci się nie tylko pieniądze, ale też rodzinę, przyjaciół i zdrowie — przestrzega st. rach. Rosiak.

Na początku każda gra to dreszczyk emocji i przeświadczenie, że można ją kontrolować. Jeśli jeszcze do tego dojdzie przypadkowa wygrana, daje to dużą porcję optymizmu i nadziei na kolejne wygrane. Każda przegrana pobudza do tego, żeby zagrać raz jeszcze i się odegrać.

Kiedy obserwujemy że ktoś ma problem z hazardem? Kiedy gra staje się ważniejsza niż praca, szkoła, dom, rodzina. Gdy obstawia się coraz większe kwoty, pożycza pieniądze na grę, kłamie, jeśli chodzi o czas spędzony na grze i przegrane pieniądze.

Źródło: gazeta olsztyńska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *