Dwie kolejne osoby usłyszały zarzuty w sprawie klubu Bitcoin

Osobom kierującym biznesem w Bydgoszczy, który prokuratura uznała za nielegalny, grozi do 15 lat więzienia. Chodzi o podejrzanych o udział w praniu pieniędzy. Postępowanie jest nadzorowane przez poznańską prokuraturę.

To pokłosie aresztowań, jakie miały miejsce w Bydgoszczy latem 2021 roku. Do grona 48 osób, które mają już postawione zarzuty udziału i współpracy z domniemaną grupą przestępczą działającą w Bydgoszczy dołączyły dwie. Są podejrzane o pranie pieniędzy i urządzanie nielegalnych gier hazardowych.

Śledztwo, które dotyczy klubu Bitcoin przy ulicy Jana Pawła II w Bydgoszczy jest prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu. Bezpośrednie ustalenia dotyczące zarzucanych czynów to z kolei owoc funkcjonariuszy CBA i bydgoskiego KAS oraz Centralnego Biura Śledczego Policji.

„Na obecnym etapie prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwa zarzuty przedstawiono 50 podejrzanym. Poszczególnym z podejrzanych zarzuca się, między innymi, udział w zorganizowanej grupie przestępczej, pranie brudnych pieniędzy oraz czyny z art. 107 k.k.s.”

– wylicza Anna Marszałek, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Poznaniu.

Pod ostatnich z wymienionych przez nią przepisów mieści się właśnie nielegalny hazard. Poza urządzaniem nielegalnych gier członkowie grupy przestępczej – wynika z ustaleń śledczych – mieli podejmować „czynności polegające na udaremnieniu i utrudnieniu organom skarbowym oraz organom ścigania stwierdzenie źródła pochodzenia nielegalnie uzyskanych korzyści finansowych„.

Główne uderzenie w bydgoski klub zostało przeprowadzone 22 czerwca ubiegłego roku. Wtedy wobec pięciu podejrzanych prokurator skierował do Sądu wnioski o zastosowanie środków zapobiegawczych w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd wnioski prokuratora uwzględnił. Wobec pozostałych podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych o łącznej wartości przekraczającej 1,8 mln zł i m.in. dozorów policji.

Na jaw wychodzą nowe informacje w śledztwie. Nielegalnie uzyskiwany dochód przeznaczany miał zostać – według śledczych – na zakup nieruchomości oraz ruchomości za pośrednictwem zaufanych osób. Często mieli to być krewni i przyjaciele podejrzanych. Poza tym miało dochodzić do wykorzystywania „szeregu podmiotów gospodarczych, nad którymi sprawcy sprawowali kontrolę„. Z kolei pieniądze uzyskiwane z – jak to określa prokuratura – nielegalnej działalności lokowane były także na specjalnie zakładanych do takich celów kontach bankowych. Te były natomiast prowadzone przez banki z siedzibami poza granicami Polski.

„Członkowie zorganizowanej grupy przestępczej wypłacali z założonych kont środki pieniężne w gotówce, które następnie przeznaczali, między innymi, na udzielenie pożyczek pod zastaw hipoteczny” – czytamy w informacji udostępnionej przez poznańską prokuraturę regionalną.

W sprawie zarzuty mają postawione między innymi Adam G. i Sara G. Przedsiębiorca prowadzący część swoich interesów również w Toruniu, został aresztowany po zatrzymaniach w klubie Bitcoin. Zatrzymanym grozi nawet do 15 lat więzienia.

Źródło: expressbydgoski.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.