Harcownicy i hazard

Dwóch na jednego, czyli jak George Soros i John Paulson zamierzają ograć światowego mistrza hazardu w grze, która nie ma precedensu.

Starcia grubych ryb zawsze przyciągały uwagę. I mogłoby się wydawać, że na tak dużym morzu, jakim jest amerykański rynek, wody powinno dla wszystkich wystarczyć, ale właśnie tam grube ryby wpadają na siebie wyjątkowo często. Ledwo Michael Dell obronił swoją firmę komputerową przed największym harcownikiem Wall Street Carlem Icahnem, na celowniku finansistów z głębokimi kieszeniami znalazł się Sheldon Adelson.

Właściciela Las Vegas Sands, największego imperium hazardowego na świecie, amerykański „Forbes” wycenia na 26,2 mld dol., co daje mu 15. miejsce na globalnej liście miliarderów. Wyzwanie Adelsonowi rzucili George Soros (miejsce 20. na liście „Forbesa”) i John Paulson (90.), najbardziej znani zarządzający funduszami hedgingowymi na świecie. W listopadzie giganci weszli na amerykański rynek hazardu szacowany na 60 mld dol., przejmując kontrolę nad Caesars Acquisition (CA), internetowym ramieniem sieci kasyn Caesars Entertainment. Adelson miał prawo poczuć się zaniepokojony.

W rozmowie z amerykańskim „Forbesem” zadeklarował, że jest gotów wyłożyć każde pieniądze, by zdelegalizować hazard w internecie. Jest jednym z największych darczyńców amerykańskich partii politycznych, który do walki z Sorosem i Paulsonem jest w stanie rzucić armię prawników i waszyngtońskich lobbystów.

Czytaj całość w „Forbes” 3/2014

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.