Hazardowy pies ogrodnika

Gry hazardowe
Bartosz 14/01/2015

Ostatnia aktualizacja: 14 stycznia 2015

Polska ustawa hazardowa zabrania Polakom uprawiać hazard online z Polski w zagranicznych serwisach. Ostatnio było głośno o ukaraniu nakazem karnym dwóch Polaków właśnie za takie granie. Ponoć służby celne mają kilkanaście tysięcy namierzonych delikwentów. Problem w tym, że takie działania są niezgodne z wyrokami Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

(…)Pod koniec zeszłego roku było głośno o pierwszym wyroku nakazowym wydanym w postępowaniu karnym przeciwko graczowi z Polski, który grał ponoć w zagranicznych serwisach hazardowych. Działający w charakterze oskarżyciela publicznego Urząd Kontroli Skarbowej w Szczecinie oskarżył hazardzistę o to, że w latach 2009-2011, działając w krótkich odstępach czasu, wielokrotnie uczestniczył – przez sieć Internet – w zagranicznych grach losowych i zagranicznych zakładach wzajemnych. Gracz został ukarany przez Sąd Rejonowy w Szczecinku grzywną w kwocie 5 tysięcy złotych oraz obciążono go kosztami procesu w kwocie 500 złotych (wyrok nakazowy). Problem w tym, że nowe prawo hazardowe zabraniające grania online m.in. w zagranicznych serwisach obowiązuje dopiero od 2011 roku…

Na szczęście oskarżony się odwołał i to na razie z dobrym skutkiem, bo sprawa została cofnięta do uzupełnienia (wyrok nakazowy w postępowaniu karnym jest wydawany niejako z automatu, zgodnie z nawet słabo popartymi dowodami oskarżyciela i dopiero zaskarżenie go powoduje głębszą weryfikację sprawy przez sąd).(…)

Mecenas Wiktor Zakrzyński tak podsumował całą sprawę:

Obiektywnie oceniając stan prawny istotny dla graczy online korzystających z zagranicznych serwisów hazardowych, trzeba powiedzieć, że mogą oni spać raczej spokojnie. Chociaż nie jest wykluczone, że jakiś ambitny urzędnik skarbowy czy celny będzie próbował zaciągnąć takich ludzi do sądu, to jednak szanse na wyrok skazujący są niewielkie.

Patrząc nieco z boku na to urzędnicze szaleństwo trzeba powiedzieć, że służby resortu finansów po raz kolejny wydają się być zaskoczone prawnymi konsekwencjami obecności Polski w Unii Europejskiej, chociaż już 11 rok jesteśmy w tej organizacji. Ministerialnym decydentom warto więc polecić antyczną paremię, jakże często i chętnie przypominaną obywatelom właśnie przez różnej maści urzędników: DURA LEX, SED LEX…(…)

Czytaj całość na: di.com.pl

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

E-PLAY.PL