Jak się zarabia na zawodowym pokerze

W tej grze, żeby wygrać nie trzeba grać w karty. Pokerowy „inwestor” niewiele różni się od giełdowego gracza.

 

Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy pokerem a innymi grami – ten pierwszy w wielu krajach jest nielegalny. Mimo to szacuje się, że światowy rynek internetowego pokera jest warty już ok. 40 mld USD. Gra ma jednak swoje bardziej prestiżowe (i całkowicie legalne) wydanie: turnieje międzynarodowych mistrzostw świata rozgrywane w kasynach Las Vegas.

W każdym z nich można zgarnąć stosy zielonych banknotów i cenne „bransolety”, niczym medale. Jednym z najbardziej emocjonujących jest charytatywny „Big One for One Drop”, gdzie stawka na wejście wynosi 1 mln dolarów. W tym roku pierwszą nagrodę – 15,3 mln dolarów – zdobył 23-letni Daniel Colman, zwiększając swoją szansę na tytuł mistrza świata i główną wygraną, czyli 20 mln USD.

W kieszeni młodego szczęściarza zostanie jednak nie więcej niż 10 proc. nagrody za turniej – jak pisze CNBC. Choć to i tak niemało, bo ponad 1,5 mln dolarów, reszta kwoty trafi do tzw. „inwestorów”.

Poker to to przede wszystkim rywalizacja i jak w każdej grze zawodnicy hojnie dzielą się emocjami z innymi. Emocjami wartymi często nawet miliony dolarów. Bo pieniądze przelewają się tutaj nie tylko pomiędzy kartami.

Czytaj całość na: weekend.pb.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.