Kasyna w Strzelcach Opolskich nie będzie!

Dwie firmy – Wintaro i Proent wystąpiły do gminy Strzelce Opolskie z wnioskiem o wydanie opinii dotyczącej lokalizacji kasyna gry. Spółki są powiązane ze sobą personalnie, a wnioskodawcy mają zamiar prowadzić kasyno w budynku Centrum Browar przy ul. Kościuszki w Strzelcach Opolskich.

Jak mówiła na marcowej sesji Monika Mickiewicz, kierownik referatu spraw społecznych i promocji, taka działalność wymaga i tak uzyskania koncesji, którą udziela Ministerstwo Finansów. Co ważne, zgodnie z przepisami, liczba kasyn w danym województwie jest uzależniona od liczby mieszkańców – na Opolszczyźnie może być tylko jedno. I takowe już funkcjonuje w Opolu, ale jego koncesja wygasa w listopadzie. W związku z tym prowadzony jest przetarg na prowadzenia kasyna gry w województwie opolskim, do którego firmy planują przystąpić.

„Zgodnie z ustawą o grach hazardowych wnioskodawca, ubiegając się o udzielenie koncesji, do wniosku jest zobowiązany dołączyć opinię rady gminy o lokalizacji kasyna gry. Zatem jeśli chodzi o wskazaną lokalizację miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w Strzelcach Opolskich na tym terenie przewiduje funkcję usługową nieuciążliwą. Jest to centrum miasta, znajduje się tam hotel, restauracja, kręgielnia i pub, zatem działalność kasyna wpisuje się w charakter tego miejsca” – mówiła Monika Mickiewicz.

Dodała, że według zapewnień kasyno zapewni 50 nowych miejsc pracy, prawo wstępu do lokalu będą miały jedynie osoby pełnoletnie. Teren będzie monitorowany, a działalność nie będzie zakłócała porządku publicznego. Kasyno swoją działalność prowadzi pod ścisłą kontrolą różnych organów m.in. ministra finansów.

Pójście do kasyna to grzech?

Komisje gospodarki i rozwoju oraz spraw społecznych i porządku publicznego pozytywnie zaopiniowały projekty uchwał. Na sesji kwestia lokalizacji kasyna wywołała jednak sporą dyskusję wśród radnych. Najpierw Marek Zarębski zapytał, czy firmy, które deklarują umiejscowienie kasyna w tym miejscu, mają jakieś poręczenie, że mogą je tam ulokować. Monika Mickiewicz odpowiedziała, że firma nie ma obowiązku pokazywać takiego czegoś gminie, a gmina nie może tego wymagać.

Radny Zarębski podkreślił, że wspomniane firmy są właśnie powiązane personalnie. Opowiadał, że podobna sytuacja była również w Tarnowie za Krakowem, gdzie najpierw wniosek złożyła jedna firma, a za kilka miesięcy druga, tłumacząc to tym, że im firma jest młodsza, tym dostaje więcej punktów podczas oceny.

Sprawa kasyna gry powraca do nas, bo taką kwestią zajmowaliśmy się też w listopadzie 2015 roku. Wówczas inny podmiot występował o opinię i wtedy jednogłośnie podjęliśmy tę uchwałę, była to inna firma, ale chodziło o to samo miejsce. Skończyło się na tym, że kasyno nie zaczęło działać w Strzelcach, bo Opole zostało wyżej ocenione i kasyno funkcjonuje obok filharmonii. Ale może zbyt dokładnie nie pochyliliśmy się nad tym 7 lat temu, czy akurat dzisiaj kasyno w naszym mieście jest takim przybytkiem, którego mieszkańcy najbardziej oczekują?” – zaznaczył radny Zarębski.

I chociaż jego pojawienie się tutaj nie uszczupli budżetu gminy, to jednak po pewnym czasie może one wykreować ofiary hazardu, a te zapukają do naszych instytucji pomocy społecznej. Hazard to jest nałóg, taki sam jak inne, ale nie stanowi zagrożenia, jeżeli jest on racjonalnie z umiarem dozowany. Wszyscy graliśmy kiedyś w totolotka, w gry losowe, ale granica między zawodowym, a amatorskim jest bardzo cienka i bardzo łatwo wpaść w nałóg – dodał. – Każdy podejmie decyzję, jaką będzie chciał” – przerwała Gabriela Puzik.

„Rozumiem, ale sprawa jest na tyle istotna. Jakie zagrożenia niesie hazard – powiem w kilku punktach. To jest m.in. możliwość obcowania z tzw. półświatkiem, negatywny wpływ na młodzież i przede wszystkim rozbijanie rodzin”

– wymieniał strzelecki radny i dodał, że Kościół katolicki również potępia hazard i dostrzega skutki uzależnienia od niego.

Ale to nie jest grzech, jeżeli ja pójdę do kasyna” – skwitowała przewodnicząca.

Zagłosowali zgodnie z sumieniem

Głos zabrała również Agnieszka Knopik. „Były dwie opinie komisji, my tutaj nie jesteśmy dziećmi. Wszyscy wiemy, co niesie hazard, narkomania, każdy zagłosuje ze swoim sumieniem i skończmy tę dyskusję, bo to jest bez sensu” – skwitowała.

„Oczywiście, że każdy ma swoje sumienie i tak zagłosuje, ale my nie jesteśmy osobami prywatnymi, jako rada gminy jesteśmy instytucją publiczną i popieram radnego Zarębskiego, że nie powinniśmy przykładać ręki do tego, co nie jest dobre. Hazard jest złem i trzeba to jasno powiedzieć, prowadzi do destrukcji rodzin i wielu osób. Nikt się na hazardzie nie dorobił, dlatego uważam, że nasza opinia powinna być negatywna”

– podkreślił Jan Chabraszewski.

Podczas dyskusji głos zabrał jeszcze Tadeusz Koteluk.

„Uważam, że mam szczególne prawo i wiedzę na temat dobrych i złych stron hazardu. 25 lat w tym kraju byłem komendantem policji, wiem od czego to się zaczyna. Jeżeli chcemy wychować naszą młodzież 18-19-letnią po to, żeby miała pod nosem hazard i zaraziła się tą chorobą. A potem będą tego skutki – włamania, kradzieże i inne rzeczy. Po jakiego nam to Las Vegas w Strzelcach? Ludzie opamiętajcie się, dziękuję” – powiedział radny.

Obie uchwały nie przeszły. Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku 7 osób było za uchwałą (B. Farion, D. Foryt, A. Karecki, A. Kozioł, P. Ochwat, G. Puzik i D. Urbaniak), 10 było przeciwnych (J. Chabraszewski, Z. Habasz, A. Knopik, T. Koteluk, B. Małycha, A. Porębny, P. Pospiszyl, H. Siromski, H. Skowronek i M. Zarębski). Od głosu wstrzymało się 4 radnych (K. Bischoff, I. Kaczmarek, B. Kusidło i H. Rudner). To działanie wbrew interesowi gminy Po sesji do naszej redakcji zadzwonił Ireneusz Goliszewski, właściciel Centrum Browar. Przyznał, że jest rozgoryczony decyzją radnych.

„Radni, którzy nie dbają o interes gminy, nie powinni być radnymi. Przy ratuszu powstaje salon gier i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Tylu ludzi jest uzależnionych od alkoholu, a jakoś koncesji na sprzedaż alkoholu nie odbiera się sklepom. Może od razu najlepiej wprowadzić godzinę policyjną. Nie wiemy, czy udałoby się dostać koncesję na to kasyno, ale nikt nam nawet nie dał szansy. Przecież kasyno działa pod ścisłą kontrolą, a miasto mogłoby na nim tylko zyskać. Dałoby Strzelcom Opolskim prestiż, bo byłoby to jedyne kasyno w województwie. Od 30 lat pracuję na rzecz tej gminy i z tytułu działalności płacę podatki. Ostatnie dwa lata były bardzo ciężkie, pandemia dała nam popalić, a teraz jeszcze radni odrzucili te uchwały. Jestem zły, a radnych, którzy głosowali przeciw i wstrzymali się od głosu, moim zdaniem, poza dietą i lansem nie interesuje dobro gminy. Decyzja ta, eliminując nas, przysłużyła się konkurencji i innej miejscowości” – denerwuje się Goliszewski.

Źródło:  strzelce360.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.