Klienci skarżą się, że Totolotek SA nie chce im wypłacić całej wygranej

O nieuczciwość oskarża firmę bukmacherską katowiczanin Michał Nowak (personalia zmienione). Chodzi o Totolotek SA, jedną z największych firm bukmacherskich w kraju. Nowak za 7 tys. zł obstawił kilka zakładów jeszcze pod koniec marca. Typował m.in. wyniki meczów piłkarskich i tenisowych. Z kuponów wynika, że wygrał ponad 20 tys. zł, ale kiedy poszedł odebrać pieniądze, usłyszał, że może dostać mniej niż połowę tej kwoty.

Kurs był błędem bukmachera

– Dowiedziałem się, że wypłata została zablokowana, a kurs, po którym były obstawione zakłady, to błąd bukmachera. To śmieszne tłumaczenie, bo w ten sposób można odmówić wypłaty każdego zakładu. Kupon jest formą umowy i wygrana mi się należy. Widać, że w firmie podliczyli, że stracą na tym za dużo pieniędzy, i postanowili nie wypłacać ludziom części pieniędzy. Z jednej strony firma kreuje wizerunek mecenasa sportu, bo została niedawno sponsorem Górnika Zabrze i Lechii Gdańsk, a z drugiej oszukuje ludzi – denerwuje się Nowak.

Czytaj całość na: wyborcza.biz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.