Niech rozkwita tysiąc kasyn

Prawie pięć lat temu w Rosji zakazano gier hazardowych poza kilkoma wyznaczonymi strefami. Zdelegalizowany biznes rozkwita dziś w całym kraju.
Kiedy w lipcu 2009 r. zamykano rosyjskie kasyna i salony gry, było ich ok. 6,5 tys. Ich roczny obrót oceniano na blisko 5 mld dol., a zyski – na ponad 4 mld.

Dziś Wadim Diengin, poseł do Dumy przygotowujący nowe ustawy o grach hazardowych, przyznaje w rozmowie z „Wyborczą”, że nie jest w stanie nawet w przybliżeniu określić, ile w kraju jest nielegalnych kasyn i salonów gier działających pod szyldem kafejek internetowych, sklepów sprzedających bilety loteryjne, centrów płatniczych i pod innym wymyślnym kamuflażem.

– Policja w 2012 r. zamknęła 1,1 tys. nielegalnych jaskiń hazardu. A to tylko niewielka część tego, co działa w kraju. Myślę, że w sumie mamy dziś w Rosji więcej kasyn i salonów gry, niż było ich przed delegalizacją. Obroty też mają większe – przyznaje parlamentarzysta.

Czytaj całość na: wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.