Niedoszli milionerzy przesłuchani, sprawa w prokuraturze

Gry
Bartosz 22/05/2015

Ostatnia aktualizacja: 22 maja 2015

Przez jeden dzień czuli się milionerami. „Zwycięski” kupon Lotto, który znaleźli w parku okazał się jednak fałszywką. Wygraną – 14 milionów złotych – odebrał kilka dni wcześniej prawdziwy szczęśliwiec w Lublinie.

Sprawą podrobionego losu zajmuje się teraz prokurator. Przedstawiciele Lotto twierdzą, że takiego przypadku jeszcze nie było i dodają, że kupony są bardzo dobrze zabezpieczone i weryfikowane na wielu etapach. – Nie da się ich skutecznie podrobić – podkreślają.

Wygrana padła 5 maja w Lublinie. Dokładnie było to 14 750 740 złotych. Wygrana została odebrana. Kilka dni później „zwycięski” kupon, w leżącej na ławce gazecie, znalazła rodzina z Katowic. Uradowana jeszcze tego samego dnia udała się do punktu Lotto po odbiór nagrody. Kiedy ten trafił do maszyny, okazało się, że coś nie jest nie tak. Dodatkowe zweryfikowanie kuponu w głównej siedzibie totalizatora tylko potwierdziło, że jest fałszywy.

„Trudno je podrobić”

– Nasze kupony są bardzo dobrze zabezpieczone. Nie da się ich skutecznie podrobić. Zarejestrowany jest każdy ruch kuponu. Wiemy m.in. gdzie został wydany i o której godzinie. Systemy, które dla nas pracują należą do najnowocześniejszych na świecie – podkreśla Jarosław Tomaszewski z biura prasowego Totalizatora Sportowego. – Nie mogę powiedzieć, jak dokładnie przebiegają etapy weryfikacji, bo większość z tych procedur jest poufna. Zdradzę jedynie, że składa się ona z kilku etapów – dodaje.

Zaalarmowali pracownicy

Totalizator Sportowy zwraca uwagę na prawidłowe zachowanie pracowników punktu Lotto, którzy wykryli nieprawidłowości.

Czytaj całość na: tvn24.pl

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

E-PLAY.PL