Podejrzani o dwa napady z bronią w ręku wpadli podczas kontroli drogowej

Fordem podróżowało trzech mieszkańców Mazowsza. Wszyscy trafili do aresztu. Śledczy zarzucają im udział w dwóch napadach z użyciem broni na salony gier w Wyszkowie i Łomży.

Na ulicy Szosa Zambrowska policjanci z ,,patrolówki” zauważyli forda, którego styl jazdy wskazywał, że kierowca może być pijany. Nie mylili się. Badanie alkomatem wykazało, że 41-latek miał blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Od razu stracił prawo jazdy.

Do interwencji doszło 22 grudnia, około godziny 1 w nocy. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych okazało się, że zarówno kierowca jak i jego dwóch pasażerów podejrzani są o dokonanie rozboju z użyciem broni na pracowniku salonu gier w Wyszkowie. A to i tak nie koniec tej historii.

„Mundurowi posiadając rysopis sprawców rozboju z 20 grudnia w Łomży, zauważyli duże podobieństwo do kontrolowanych mężczyzn. Kolejny raz nie mylili się. Okazało się, że 41, 32 i 24-latkowie dokonali rozboju w salonie gier w Łomży, gdzie przedmiotem przypominającym broń grozili pracownikowi i zażądali wydania pieniędzy. Ich łupem padło tysiąc złotych.”

– podkreśla podkomisarz Justyna Janowska z łomżyńskiej komendy.

Mieszkańcy województwa mazowieckiego zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. W czwartek usłyszeli zarzuty rozboju, za który grozi kara 12 lat więzienia. 41-letniemu kierowcy, który odpowiada w warunkach recydywy, nawet 18 lat pozbawienia wolności. Usłyszał on też dodatkowo zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. Decyzją sądu mężczyźni trafili do aresztu śledczego, gdzie spędzą najbliższe trzy miesiące.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.