Poker o niskiej szkodliwości

31 lipca Sąd Rejonowy w Gostyniu wydał postanowienie o umorzeniu postępowania przeciwko uczestnikom i organizatorom turnieju pokerowego, który wbrew przepisom Ustawy z dnia 19 listopada 2009 roku o Grach Hazardowych (Dz. U. Nr 201 z 2009 roku, poz. 1540) odbywał się w 2011 r. w lokalu „Pyra” w Gostyniu.

 

 

W październiku ubiegłego roku funkcjonariusze Służby Celnej przerwali rozgrywany w restauracji turniej pokerowy. Przeciwko jego uczestnikom i organizatorom, którzy nie przyjęli mandatów, wszczęto postępowanie karne, dotyczące łamania przepisów ustawy hazardowej i organizowania nielegalnego hazardu. Celnicy – po przerwaniu turnieju – skonfiskowali maty do gry, żetony i trzy talie kart, bo, według nich, nie była to zabawa towarzyska, jak postrzegali to uczestnicy, ale nielegalny hazard. Według kodeksu karno-skarbowego za organizowanie tego typu rozrywek grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Rozpatrzywszy dostarczoną przez Służbę Celną dokumentację, Sąd nie dopatrzył się jednak wystarczających przesłanek do dalszego prowadzenia postępowania i wydał decyzję o jego umorzeniu, a kosztami obciążył Skarb Państwa. Przesłankami do takiego rozstrzygnięcia postępowania była – w ocenie sądu – znikoma szkodliwość społeczna czynu, o której przesądzał fakt, że nagrodą rzeczową w turnieju była książka o pokerze oraz kolacja dla dwóch osób w lokalu „Pyra”. W uzasadnieniu do orzeczenia, sędzia orzekający w sprawie stwierdził, że „wartość nagrody rzeczowej była znikoma, wręcz upominkowa, a gra organizowana była w celach towarzyskich, a nie hazardowych”. Dodał również, że „rozmiar wyrządzonej finansom publicznym szkody był znikomy”.

Wyrok Sądu Rejonowego w Gostyniu to kolejny dowód na to, że obowiązująca Ustawa o Grach Hazardowych jest co najmniej wadliwa, a sankcje nią przewidziane dla graczy w pokera – zupełnie nieproporcjonalne. Stworzone w pośpiechu, w odpowiedzi na aferę hazardową prawo wprowadza absurdalne rozwiązania, które już są kwestionowane. Kontrola NIK w Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych podważyła zasadność istnienia tej instytucji, a teraz wyrok sądu pokazał, że gra w pokera dla przyjemności o książkę nie jest twardym hazardem. Mam nadzieję, że kolejne krytyczne osądy ustawy hazardowej przyczynią się nareszcie do podjęcia dyskusji o jej zmianie – mówi Marcin Horecki, jeden z najlepszych polskich pokerzystów. Horecki stoi na czele inicjatywy Wolny Poker, która na bazie regulacji hazardowych w innych krajach europejskich wypracowała konkretne rozwiązania i propozycje zmian, które mogłyby zostać w Polsce wprowadzone.

Przede wszystkim będziemy przekonywać do rewizji zapisów dotyczących gry w pokera. Obecny stan prawny doprowadził do delegalizacji tej gry, gdyż przy stawkach podatkowych i formalnościach narzuconych kasynom, nie opłaca się organizować turniejów pokerowych w Polsce. To z kolei doprowadziło do rozrostu szarej strefy. Rozsądne opodatkowanie i licencjonowanie operatorów, zarówno naziemnych, jak i online, wprowadziłoby w tym sektorze ład, przyniosło dodatkowe wpływu do budżetu, a także pozwoliło rzeczywiście chronić nieletnich przed grą – komentuje Marcin Horecki.

Całe uzasadnienie postanowienia Sądu znajduje się na stronie Wolnego Pokera pod adresem: http://www.wolnypoker.org/aktualnosci/sprawa-turnieju-w-gostynie-umorzona

 

O Autorze

1 thought on “Poker o niskiej szkodliwości

  1. Nie cieszyc sie za wczesnie, jackowe chopoki tak latwo nie odpuszcza – poczekajmy na orzeczenie sadu II instancji oraz ewentualnie na Sad Najwyzszy… Skoro Szef glosi, ze poker jest zbrodnia, to jest i zaden sad tego nie zmieni!!! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.