Pokerzyści to szakale

Rozmowa: Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski, poseł na Sejm.

-Czy poker to zdrowe 
hobby?

Jan Tomaszewski: Trzeba oddzielić dwie rzeczy: pokera sportowego od pokera w wydaniu hazardowym. Pokera hazardowego nikomu nie polecam, to potwornie wciąga. Kiedy zaś gram w pokera sportowego i biorę udział w turnieju, gdzie wykupuję jakąś pulę żetonów, mam dokładnie takie same szanse na wygraną jak szejk arabski, który ma miliony. Jeśli jeden z nas przegra tę pulę żetonów, to odpada z turnieju, nie może kupić sobie kolejnych 10 tys. żetonów.

-Każdy może grać w pokera?

Skądże! Trzeba mieć tę słynną pokerową twarz, pewne cwaniactwo, wyczucie. Trzeba dużo analizować, obserwować, co się dzieje z kartami na stole. Trzeba być zdecydowanym i konsekwentnym.

Czytaj całą rozmowę z Janem Tomaszewskim na: rp.pl

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.