Polski bukmacher obstawił Afrykę

Cieszyńska rodzina Juroszków szykuje na giełdę swoje dwie spółki: w tym roku deweloperską, w przyszłym – bukmacherską. Z majątkiem wycenianym na 670 mln zł Zbigniew Juroszek z rodziną na liście stu najbogatszych Polaków „Forbesa” zajmują 31. miejsce. W rankingu to skok o 28 pozycji w porównaniu z 2013 r., a w wartości majątku – o 67 proc. W górę pociągnął ich deweloper Atal, który na budzącym się rynku wysuwa się na czoło w liczbie sprzedanych mieszkań. Drugi składnik biznesu to zakłady bukmacherskie Star-Typ-Stop (STS), które nabierają rozpędu. Obie firmy wkrótce mają znaleźć się na warszawskiej giełdzie.

Łatwa wygrana W 2008 r. Zbigniew Juroszek odsprzedał większościowy pakiet STS brytyjskiej firmie Stanleybet. Ta jednak popadła w kłopoty finansowe. W 2012 r. Juroszkowie odkupili udziały od syndyka Brytyjczyków za milion funtów – kilkakrotnie wcześniej. Od roku STS jest sponsorem strategicznym Lecha Poznań.

– Jako jedna z największych firm z branży bukmacherskiej staramy się uczestniczyć w zmienianiu prawa związanego z tą branżą. Obecnie obowiązująca tzw. ustawa hazardowa jest niekorzystna dla firm działających legalnie, jak właśnie STS. Współpraca z Lechem bardzo nas uwiarygodniła i pomogła w tych rozmowach. Między innymi dlatego pracujemy nad kolejnymi umowami sponsorskimi. Następnym krokiem, wzmacniającym naszą wiarygodność, będzie upublicznienie. Liczę, że dojdzie do niego w 2015 r. – mówi Mateusz Juroszek, prezes STS.
Handel akcjami bukmachera byłby utrudniony, bo tzw. ustawa hazardowa wymaga pozwolenia Ministerstwa Finansów na każdą zmianę właścicielską. Dlatego Juroszkowie ustalili z ministerstwem strukturę, w jakiej handel akcjami na giełdzie będzie możliwy, i szukają celu emisyjnego.

Czytaj całość na: pulsbiznesu.pb.pl i w dzisiejszym wydaniu Pulsu Biznesu

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.