Prezes T. S. z rodziną na igrzyskach. Płacił PKOl

Prezes Totalizatora Sportowego Wojciech Szpil bawił się tydzień na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie wraz z całą rodziną. Za darmo. Płacił Polski Komitet Olimpijski, który jednocześnie obniżał premie dla medalistów, bo brakowało pieniędzy.

Szpil, wówczas tylko członek zarządu Totalizatora Sportowego, był w Londynie traktowany niemal jak król. Z żoną i dwojgiem dzieci mieszkał w ekskluzywnym hotelu Hilton Paddington. Cała rodzina Szpilów miała VIP-owskie wejściówki na wszystkie najważniejsze zawody olimpijskie, podobnie jak inni członkowie delegacji Totalizatora. Byli traktowani niemal jak polscy sportowcy. Otrzymali po dwie torby z olimpijska odzieżą. Koszulki, spodnie, buty czapeczki, ręczniki, taki sam komplet jak reprezentanci Polski. Mogli nawet przebrać się w eleganckie białe garnitury lub sukienki w maki, w których nasza reprezentacja defilowała podczas uroczystości otwarcia Igrzysk.

Czytaj całość na: wprost.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.