Prezes T. S. z rodziną na igrzyskach. Płacił PKOl

Artykuły
Marek 09/06/2013

Ostatnia aktualizacja: 8 czerwca 2024

Prezes Totalizatora Sportowego Wojciech Szpil bawił się tydzień na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie wraz z całą rodziną. Za darmo. Płacił Polski Komitet Olimpijski, który jednocześnie obniżał premie dla medalistów, bo brakowało pieniędzy.

Szpil, wówczas tylko członek zarządu Totalizatora Sportowego, był w Londynie traktowany niemal jak król. Z żoną i dwojgiem dzieci mieszkał w ekskluzywnym hotelu Hilton Paddington. Cała rodzina Szpilów miała VIP-owskie wejściówki na wszystkie najważniejsze zawody olimpijskie, podobnie jak inni członkowie delegacji Totalizatora. Byli traktowani niemal jak polscy sportowcy. Otrzymali po dwie torby z olimpijska odzieżą. Koszulki, spodnie, buty czapeczki, ręczniki, taki sam komplet jak reprezentanci Polski. Mogli nawet przebrać się w eleganckie białe garnitury lub sukienki w maki, w których nasza reprezentacja defilowała podczas uroczystości otwarcia Igrzysk.

Zapytaliśmy w Ministerstwie Skarbu o okoliczności wyjazdu obecnego prezesa Totalizatora na igrzyska w Londynie. Odpowiedź była osobliwa: „Ówczesny członek zarządu pan Wojciech Szpil przebywał w Londynie podczas olimpiady wraz z rodziną w ramach prywatnego wyjazdu i na własny koszt”. Na pewno Szpil nie był wraz rodzina na igrzyskach na własny koszt. W tym miejscu ministerstwo, które sprawuje nadzór nad spółkami, mocno się myli.

Jak to więc możliwe, że PKOl zapłacił za vipowski pobyt delegacji Totalizatora w Londynie? Wszystko zaczęło się w 2009 roku. Wtedy Totalizator Sportowy podpisał umowę sponsorska z PKOl. W jej ramach komitet olimpijski gwarantuje Totalizatorowi 8 pakietów VIP na igrzyska. Każdy pakiet zapewnia przelot w obie strony, akredytację VIP, mieszkanie w ekskluzywnym hotelu, wyżywienie, transport. Koszt każdego pakietu to 55 tys. złotych.

Oprócz Szpila i jego rodziny do Londynu jedzie również inny członek zarządu Grzegorz Sołtysiński z żoną, Piotr Kamiński, z żoną i dzieckiem (wówczas p.o. prezesa TS) oraz doradczyni zarządu ds. PR z mężem. Oficjalną delegację jako jedyny ma Kamiński i to on formalnie reprezentuje Totalizator na Igrzyskach. W sumie Polski Komitet Olimpijski powinien wydać na wyjazd delegacji Totalizatora ok. 400 tys. złotych.

Czytaj całość na: wprost.pl

Zdjęcie główne: Wojciech Szpil (fot. Zdjęcia: fotomontaż Kai Pfaffenbach/REUTERS/FO RUM, Leszek Fidusiewicz/REPORTER, Andrzej Stawiński/REPORTER)

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

E-PLAY.PL