Pyrrusowe zwycięstwo – czyli jak z balona zrobił się flak

Dzisiaj zapadł wyrok w głośniej sprawie dotyczącej odszkodowania w wysokości 60 mln złotych, jakie zażądał Pan Marcin Krzywkowski pozywając Fortuna Zakłady Bukmacherskie.

Jak pamiętamy powód zażądał tak gigantycznej sumy odszkodowania, dotychczas niespotykanej w polskim sądownictwie, w zamian za naruszenie dóbr osobistych, na skutek opublikowania w wewnętrznym piśmie Fortuny, przesyłanych do pracowników kolektur, a informującym o zakazie obsługi i przyjmowania zakładów od Pana Marcina Krzywkowskiego. W piśmie tym w kolejnym punkcie znalazła się informacja ograniczająca przyjmowanie jednorazowych zakładów do wysokości równowartości 2.000 €, ze względu na ustawę o zapobieganiu prania pieniędzy i działalności przestępczej. To niefortunne połączenie dwóch niezależnych punktów wewnętrznego rozporządzenia oraz podstępne wyłudzenie go od pracownicy kolektury posłużyło do skonstruowania tego karkołomnego aktu oskarżenia.

Wyrok jaki został dzisiaj ogłoszony nakazuje wypłatę powodowi sumy 50.000 zł wraz z opublikowaniem informacji na stronie internetowej Fortuny, w którym powinny nastąpić przeprosiny za naruszenie dóbr osobistych Pana Krzywkowskiego.

Wyrok ten najprawdopodobniej zostanie zaskarżony odwołaniem do wyższej instancji przez Fortunę Zakłady Bukmacherskie w ciągu najbliższych dni.

Naszym zdaniem wyrok jaki zapadł jest przykładem pyrrusowego zwycięstwa i ośmieszeniem osoby, która chciała naciągnąć firmę na gigantyczne odszkodowanie. Wysokość zasądzonej sumy w porównaniu z oczekiwaniami to jest wynik kalkulacji sądu i oceny wysokości szkód moralnych jaką poniósł powód. Ponieważ w decyzji sądu kosztami procesu kazano podzielić się solidarnie a wyniosły one ponad 100.000 zł, wygrana (o ile się utrzyma w drugiej instancji) jest żadna.

Czekając na ostateczny i prawomocny wyrok, który albo się uprawomocni w tej instancji albo zostanie poddany weryfikacji w kolejnej, będziemy informować szanownych czytelników o zakończeniu tej sprawy, nietypowej i precedensowej w naszym obiegu prawnym.

1 komentarz w “Pyrrusowe zwycięstwo – czyli jak z balona zrobił się flak

  1. Autor napisał: „Naszym zdaniem wyrok jaki zapadł jest przykładem pyrrusowego zwycięstwa i ośmieszeniem osoby, która chciała naciągnąć firmę na gigantyczne odszkodowanie.”

    Coś się autorowi najwyraźniej pomyliło. Pan Krzysztof SŁUSZNIE DOMAGAŁ SIĘ SPRAWIEDLIWOŚCI, a naciągaczami to są co najwyżej kliki cwaniaków (tzw. bukmacherzy), ale rozumiem, że jest Pan reprezentantem ich interesów i nie mógł napisać inaczej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *