Radnym w Zielonej Górze nie podobają się automaty do gier

Rząd pomału odmraża gospodarkę, od połowy maja właściciele kawiarni i restauracji mogą przyjmować klientów w ogródkach przed lokalami. W Zielonej Górze dodatkowo mogą liczyć na wsparcie miasta.

Prezydent Janusz Kubicki proponuje, by w tym sezonie zwolnić właścicieli ogródków z opłat za zajęcie pasa drogowego. Przedsiębiorcy od kwietnia do października płacić mieliby tylko symboliczną złotówkę. Wydawało się, że rada miasta przyjmie projekt bez problemów, ale wyszło inaczej. Sprawa rozbiła się o automaty do gier, których mnogość na deptaku nie odpowiada wielu radnym.

– Zwolnienie z opłat dotyczy wszystkich ogródków? Jeśli tak, to nie poprę uchwały. W wielu ogródkach stoją automaty do gier i maszyny hazardowe, które szpecą architekturę. Zwolnijmy tylko tych, którzy zajmują się wyłącznie gastronomią. Przemawia za tym interes moralny i etyczny – mówiła Bożena Ronowicz, radna PiS.

– To rzeczywiście problem. Bywa tak, że właściciel ogródka udostępnia przestrzeń właścicielowi takich automatów i na tym zarabia. To nie będzie fair, jeśli w takim przypadku każemy płacić tylko złotówkę – dodał Piotr Barczak z tego samej partii, przewodniczący rady miasta.

Władze miasta długo broniły projektu. Krzysztof Kaliszuk, z-ca prezydenta, przekonywał, że w przepisach ciężko rozróżnić ogródki, które stawiają automaty, od tych, które tego nie robią.

Pierwszy raz słyszymy takie skargi. Porozmawiamy z branżą, rozpatrzymy je i możemy potem wrócić z autopoprawką do uchwały. Bez wysłuchania argumentów nic jednak nie będziemy teraz wpisywać – mówił Kaliszuk.

Andrzej Brachmański z klubu prezydenta:  W tym roku jeszcze bym im pozwolił. Niech odetchną i staną na nogi. W przyszłym roku zrobimy tak, że te wszystkie aparaciki powinny zniknąć. Po dłuższej dyskusji władze miasta wycofały jednak projekt z obrad.

Popieram kierunek radnej Ronowicz, chciałbym jednak, żeby zapisy były precyzyjnie ustalone. Przeprowadzimy konsultacje ze środowiskiem i wrócimy do uchwały w czerwcu. Po przyjęciu będzie obowiązywać wstecznie od 1 kwietnia br. – tłumaczył Kaliszuk.

Radni Koalicji Obywatelskiej dopytywali, na jaką ulgę mogą liczyć przedsiębiorcy, którzy rozkładają ogródki na terenie miasta, ale nie w pasie drogowym. Ich pytania pozostały bez odpowiedzi.

Źródło: zielonagora.wyborcza.pl

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.