Sąd: nie ma zakazu jednorękich bandytów

Przepisy o zakazie urządzania gier na automatach poza kasynami są sprzeczne z konstytucją. Tak uważa NSA, ale skierował pytanie do Trybunału Konstytucyjnego. Sądy administracyjne w całym kraju czekają na werdykt i zawieszają rozstrzyganie sporów między branżą hazardową a fiskusem.

 

Jeśli wyrok będzie korzystny dla branży, budżet będzie musiał wypłacić ogromne odszkodowania.

Kierując pytanie do TK, sędziowie nie szczędzili słów krytyki ani posłom, ani rządowi. Pierwszym dostało się za pośpiech przy uchwalaniu ustawy w listopadzie 2009 r., drugiemu za brak uzasadnienia tak nagłej – bo uchwalonej w trzy dni – zmiany przepisów.

Co więcej, NSA jest przekonany, że część objętych zakazem gier na automatach trudno nawet uznać za formę hazardu. Według sędziów jest to „aktywność o charakterze czysto rozrywkowym”. „Korzystanie z tego typu gier jest możliwe przy wykorzystaniu innych urządzeń, do których społeczeństwo ma powszechny, nieograniczony dostęp (komputery, konsole, tablety, itp.)” – czytamy w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Czytaj całość na: podatki.gazetaprawna.pl

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.