„Totalny pozytyw” – branża bukmacherska o nowych przepisach

Więcej pieniędzy na sport, sponsorowanie klubów i lig, więcej pieniędzy z podatków w budżecie państwa – takie efekty da zdaniem branży bukmacherskiej nowelizacja ustawy hazardowej.

– Tego się nie spodziewaliśmy. To bardzo duże zaskoczenie. Totalny pozytyw – mówił w czasie poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami Robert Grzeszczyk, prezes firmy bukmacherskiej ForBET.

Nowelizacja ustawy hazardowej weszła w życie 1 kwietnia. Branża określa ten dzień przełomowym.

– Rozwiązania, które znajdują się w ustawie zapewnią legalnemu rynkowi zakładów wzajemnych dynamiczny wzrost i stabilność. Pozwolą one na zdrową konkurencję. Do tej pory było to niemożliwe ze względu na obecność zagranicznych graczy niestosujących się do polskich przepisów – mówił prezes Grzeszczyk.

Bukmacherzy twierdzą, że obowiązujące od 2009 r. przepisy były archaiczne i niedostosowane do potrzeb. Dość powiedzieć, że szara strefa na rynku bukmacherskim sięga dziś 90 proc. i legalnie działa na nim jedynie siedem firm. Przy rynku, który szacowany jest przez ekspertów na 7 mld złotych rocznie, jedynie 0,5 mld złotych funkcjonuje legalnie i w zgodzie z polskim prawem. Resztę zgarniają nielegalni bukmacherzy, którzy oferują swoje usługi z zagranicy, nie płacą w Polsce podatku i nie podlegają polskiemu prawu. Dwóch największych operatorów gier losowych w Polsce, Bet365 i Bet-at-home, ma ponad 50 proc. rynku.


Więcej czytaj na: e-playbet.com

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.