Trwa WTA i ATP Cincinnati. Jak poradzą sobie Świątek i Hurkacz?

W sierpniu na dobre wróciliśmy z tenisem na najwyższym poziomie. Wszystko przez US Open i turnieje poprzedzające Wielkiego Szlema. Tym razem tenisistki i tenisiści zjechali się do Cincinnati, by rywalizować o tytuł miejscowego turnieju.

Jakie są szanse Igi Świątek?

Dzisiaj, tj. wtorek, do gry wchodzi Iga Świątek. Polka sporo odpoczywała od turniejów podczas wakacji. Od czasu przegranego Wimbledonu Iga wystąpiła jedynie na zawodach w Warszawie i Toronto, jednak w obu przypadkach nie udało się jej zatriumfować. W kanadyjskim turnieju odpadła już w swoim drugim meczu po zaciętym boju z Beatriz Haddad Maią. Pocieszające jest to, że Brazylijki już w Cincinnati nie ma, więc Świątek nie musi się obawiać ponownej konfrontacji z 26-latką.

Według analityków GO+bet Iga Świątek jest główną faworytką do zwycięstwa na amerykańskich kortach. Kurs na jej triumf wynosi 3.00 i jest dwa razy niższy niż na drugą w tym zestawieniu Simony Halep. Jest to raczej podyktowane obecną pozycją Polki, która jest od dawna liderką rankingu WTA. Jej obecna forma jednak nie przemawia za nią. Od czasu French Open Iga Świątek nie może wskoczyć na te same tory, na których przebywała w pierwszej części roku. Nadzieją zaś jest nawierzchnia – na twardych kortach, a w dodatku w Stanach Zjednoczonych 21-latka czuje się bardzo dobrze. W tym roku wygrała trzy turnieje na takiej nawierzchni, do tego dwukrotnie w USA – konkretnie w Indian Wells i Miami. Czy trzeci triumf na amerykańskiej ziemi będzie miał miejsce w Cincinnati?

A jak wyglądają szanse innych pań? Wspomniana Halep jest druga z kursem 6.00. Rumunka jest w formie, co potwierdziła podczas wygranego turnieju w Toronto. Na trzecim miejscu analitycy GO+bet widzą ex-aequo trzy zawodniczki – Ons Jabeur, Elenę Rybakinę i Arynę Sabalenkę z kursem 12.00 na każdą z nich. Wszystkie trzy na razie w Ameryce Północnej radziły sobie słabo, ale tak wygląda kobiecy tenis – jest trudny do przewidzenia.

Jakie są szanse Huberta Hurkacza?

W ostatnich tygodniach większą uwagę mediów przykuł Hubert Hurkacz. 25-latek był o włos od zwycięstwa w ATP Montreal. Polak w finale poległ z Carreno-Bustą, mimo prowadzenia 1:0 w setach. Ciekawostką jest fakt, że Hurkacz w każdym meczu podczas turnieju rozegrał trzy sety, nierzadko z tie-breakiem. Fizycznie jest więc bardzo dobrze przygotowany na długie batalie. Podobnie jak w przypadku Świątek na ATP Cincinnati nie ma już pogromcy Hurkacza – Carreno-Busty, który we wtorek przegrał swój pierwszy mecz.

Kurs na wygraną Hurkacza jest wysoki, bo wynosi aż 26.00. Z kolei jego awans do finału jest wyceniany na 15.00. Szczególnie na to drugie wydarzenie kurs jest atrakcyjny, bo Hubert w Ameryce Północnej udowodnił, że jest w formie i jeśli zaprezentuje się w Cincinnati na podobnym poziomie co w Montrealu, to może daleko zajść.

Szanse innych?

Bukmacherzy GO+bet największe szanse na zwycięstwo dają Daniłowi Miedwiediewowi, na którego kurs wynosi zaledwie 3.75. W dalszej kolejności jest Rafael Nadal i Carlos Alcaraz Garfia z kursem 6.00, a także Nick Kyrgios z kursem 8.00. Interesującym typem jest Australijczyk, który od czerwca jest w znakomitej formie. Dotarł najpierw do finału Wimbledonu, a na twardych kortach w Stanach Zjednoczonych zdążył już wygrać w Waszyngtonie. W Montrealu poległ z Hurkaczem, jednak w poprzednich meczach wyeliminował m.in. Miedwiediewa.

W GO+bet obstawiając minimum trzy zdarzenia z kursem min. 1.20 gracze grają bez podatku, a ich potencjalna wygrana rośnie o 14%. Przy większej liczbie zdarzeń na kuponie, rośnie również bonus. Dodatkowo nowi klienci mogą skorzystać z cashbacku 1000 PLN.

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.