Trzy karty wciąż w modzie

Po kilku miesiącach ponownie uaktywnili się organizatorzy nielegalnego hazardu. Na policję zgłosiło się dwóch poszkodowanych mężczyzn, którzy stracili ponad 4 tysiące złotych.

Gra w trzy karty to oszustwo. Organizatorzy zachęcają do przystąpienia do niej przypadkowych przechodniów. Ułatwiają im pierwszą wygraną lub „podstawiają” osoby, które w krótkim czasie wygrywa dużą sumę. Łatwowierni kibice rozpoczynają grę i zwykle przegrywają.

Organizatorzy nielegalnego hazardu przyjechali w ubiegłą niedzielę na giełdę samochodową w Gliwicach. Nie wiadomo ile osób udało im się nabrać. Na policję zgłosił się jedynie 22-letni mężczyzna. Pokrzywdzony najpierw przegrał mniejszą sumę, ale koniecznie chciał się odegrać i ostatecznie oszuści wzbogacili się o 3 tys. zł! Podobna sytuacja miała miejsce wczoraj w rejonie Balcerka, gdzie 58-letni mieszkaniec powiatu „przegrał” 1200 zł.

– Apelujemy do osób odwiedzających giełdę samochodową i targowisko przy ul. Fredry, by pod żadnym pozorem nie dawały się wciągnąć do gry. Świadków prosimy o niezwłoczne powiadomienie policji – mówi Marek Słomski, rzecznik KMP w Gliwicach.

Osobom zatrzymanym za urządzanie gier hazardowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grozi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna.

Źródło: gliwice.gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.