Ukryty hazard. Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami?

Z daleka wydaje się, że to zwykła, już dawno nikomu nie potrzebna przybudówka. Tymczasem prawda jest taka, że to miejsce, gdzie rozgrywają się ludzki dramaty.

Kamera nad wejściem pozwala obsłudze otworzyć drzwi tylko stałym bywalcom. Salon gier ma się tu dobrze od wielu miesięcy. Mieszkańcy bloku przy ul Zborowskiego 7 w Zakopanem, tuż przy hotelu Sabała nie wiedzą o salonie.

Gdy dopytywaliśmy twierdzą, że o niczym nie wiedzą i nie wiedzieli, że są tam maszyny do gier hazardowych. Nie ma szyldu, witryny są wysprejowane. Rzeczywiście przybudówka wygląda jakby dawno temu była już opuszczona.

Uzależnienie od hazardu to poważna choroba. Przekonało się o tym wiele rodzin, u których jest ktoś kto traci majątek w takich salonach. Pod Giewontem znamy co najmniej trzy miejsca, gdzie ulokowano nielegalne maszyny. Policja ich nie nęka. Albo o nich nie wiedzą, albo uznali, że to walka z wiatrakami.

Prawdą jest, że w całej Polsce po zamknięciu takiego salonu zaraz powstają następne. Stoją za tym potężne pieniądze.

Źródło:  24tp.pl

 

O Autorze

1 odpowiedź do “Ukryty hazard. Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami?

  1. Tylko dlaczego piszesz o uzależnieniu od hazardu w kontekście nielegalnych salonów? Uzależnienie od hazardu dotyka także tych, którzy grają całkiem legalnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.