W ferie celnicy walczą z hazardem

Podczas przerwy w nauce celnicy przeprowadzili w Olsztynie i innych miastach Warmii i Mazur kontrole automatów do gier. Dziennikarz i fotoreporter „Wyborczej Olsztyn” wybrali się z nimi na jedną z takich akcji.

Czwartek, godz. 11, w budynku Urzędu Celnego w Olsztynie trwa odprawa. Krzysztof Janowski, kierownik referatu dozoru, na początku rozdzielił role. Pierwszy funkcjonariusz odpowiada za przeprowadzenie tzw. eksperymentu, czyli po prostu sprawdzeniu działania automatu w praktyce.

Drugi będzie całe zdarzenie filmował, trzeci zaś odpowiada za przesłuchanie świadka, czyli osoby, która będzie korzystać z urządzenia. Jest to później przydatne w sądzie.

Dla zespołu to już rutynowa odprawa, takich akcji mają za sobą setki. W ferie zaś codziennie odwiedzają punkty, w których znajdują się automaty, by chronić dzieci i młodzież przed hazardem.

Czytaj całość na: olsztyn.gazeta.pl

O Autorze

4 thoughts on “W ferie celnicy walczą z hazardem

  1. To tylko medialna nagonka na zlecenie polityczne, ma być o tym głośno aby zniechęcać do wstawiania czy przyjmowania przez lokale automatów. Nie ma możliwości w obecnej sytuacji prawnej kogokolwiek ukarać za to a i operator jak ma głowę na karku sprzęt odzyska.
    Nawet Prokurator Generalny w swoim piśmie do TK dość jasno określił swoje stanowisko w tej sprawie bo inaczej mu nie wypadało ale akcja trwa nadal, nadal zabierają, nadal ukarać nie mogą /pod warunkiem że nikt mandatu od celników nie przyjmie i sprawa trafi do sądu/, nadal muszą sprzęt zwrócić.
    NIE PRZYJMUJCIE MANDATÓW ANI ŻADNE SAMO UKARANIE !!!!!!!!!!!!!!! WSZYSTKO PRZEZ SĄD!!!!!!

  2. Aaaaa, no i jeszcze drugie spostrzeżenie: proponuję społeczną, zmasowaną akcję pisania do Prokuratury Rejonowej (Okręgowej?) w Olsztynie donosów na zielone w sprawie ewidentnego, zaplanowanego przekroczenia uprawnień, medialnie udokumentowanego… Ktoś by szrajbnął jaki wzorek, ktoś by go podpiął w portalu – każdy by to zdrukował, podpisał i posłał na wskazany adres…
    Przestępstwo jest na szkodę interesu publicznego, więc ścigane z urzędu 🙂

  3. Dzięki tekstowi GAZETY właściciele lokalu z automatami zyskali niepodważalny dowód na to, że zatrzymanie urządzeń było NA PEWNO NIELEGALNE! Kodeks postępowania karnego zezwala, by decyzję o zatrzymywaniu jakichkolwiek rzeczy podejmował TYLKO SĄD albo PROKURATOR. Celnik może rzecz odebrać doraźnie, tylko gdy przypadkiem stanie się świadkiem przestępstwa – czego zaplanować nie sposób. ZAPLANOWANA AKCJA TAK PIĘKNIE OPISANA I UDOKUMENTOWANA nigdy ze swojej istoty nie będzie sytuacją nagłą, w której celnikowi wolno samodzielnie cokolwiek zatrzymać! Skoro nie było żądania wydania rzeczy pochodzącego od sądu lub od prokuratora – ZATRZYMANIE JEST NIELEGALNE. Co Gazeta pomogła udowodnić w sposób niepodważalny… Brawo!
    Trzeba mieć teraz nadzieję, że po orzeczeniu sądu, gdzie nakazany zostanie zwrot maszyn, Gazeta zrelacjonuje motywy: brak sytuacji niecierpiącej zwłoki, co tekst Gazety dobitnie wykazał… Qrfa, ale stado kretynów: zielone, bo publicznie demaskuje swoje bezprawne praktyki oraz redaktorek, który nie rozumie zgubnej bzdurności swojego tekstu…
    Buhuhuhuhuhuhu…

  4. Dziennikarze i ich bzdury! Ochrona dzieci! A swistak siedzi i zawija! Bachory trzeba chronic, ale od internetu!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.